Zdalne czy stacjonarne? Jak od września będą wyglądały lekcje w szkołach?

Dla wielu rodziców polskich uczniów obecnie najważniejszą sprawą jest to, czy ich pociechy od września wrócą do szkoły. Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji zapewnia, że placówki oświatowe przygotowują się do stacjonarnej pracy, ale rodziców to nie uspokaja. Trwa zbieranie podpisów pod petycją i szykowanie protestu. Zdalne nauczanie bowiem sporo osób rozczarowało, a perspektywa, że od września będą mieli powtórkę z rozrywki, przeraża.

– Przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych od września; jednocześnie pracujemy nad udoskonaleniem narzędzi on-line do nauki zdalnej, jako uzupełnienie tradycyjnych metod pracy – poinformowała PAP rzeczniczka resortu edukacji Anna Ostrowska.

To reakcja na pojawiające się coraz częściej głosy rodziców uczniów oraz publikacje medialne. Mimo że do rozpoczęcia nowego roku szkolnego zostało sporo czasu, rodzice obawiają się, że we wrześniu dzieci nie wrócą do szkół. Nie chcą czekać biernie na decyzje rządu i postanowili głośno wyrazić swój sprzeciw wobec zdalnego nauczania. Gromadzą się na forach internetowych, między innymi na Facebooku, gdzie powstała np. otwarta grupa „Strajk Rodziców i Nauczycieli – NIE dla zdalnej edukacji”. Trwa również zbieranie podpisów pod petycją „Nie dla zdalnej szkoły od września”.

Jesteśmy grupą rodziców i nauczycieli, którzy mówią zdecydowani NIE zdalnej szkole. Jesteśmy zbulwersowani tym, że minister edukacji bierze udział w działaniach związanych z wdrażaniem nauczania zdalnego od września 2020 r., a nie planuje działań umożliwiających uczniom powrót do szkoły (…)

 

Jak pomysł kontynuacji zamknięcia szkół ma się do działających galerii handlowych, instytucji kultury i kościołów? Dlaczego rząd chce zamknąć w domach dzieci, które przechodzą wirus z reguły bezobjawowo?

Aby uchronić nasze dzieci przed długotrwałą izolacją, żądamy dyskusji i konkretnych rozwiązań, które rząd powinien przygotować i wdrożyć, aby uczniowie mogli wrócić do szkół

– piszą autorzy petycji.

W tej chwili pod tą petycją podpisało się ponad 67 tys. osób.

Fot. Pixabay

Jak podaje wp.pl, rodzice planują też na piątek protest pod siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Rzeczniczka MEN zaapelowała, by nie wprowadzać niepokoju wśród uczniów, ich rodziców, nauczycieli oraz dyrektorów szkół.

– W przestrzeni medialnej pojawia się wiele nieprawdziwych informacji na temat zdalnej nauki. Zrobimy wszystko, aby dzieci wróciły do szkół od września w normalnym trybie. Przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych – zapewniła w wypowiedzi dla PAP.

Jak podkreśliła, jest dziś pełna zgoda co do tego, że nawet najlepsze i najnowocześniejsze technologie nie zastąpią bezpośredniego kontaktu, „nie stworzą przestrzeni do nawiązywania relacji oraz budowania więzi, które powstają w szkolnych murach”.

Ostrowska dodała, że resort pracuje nad udoskonaleniem narzędzi on-line do nauki zdalnej po to, by nauczyciele i dyrektorzy mogli z nich korzystać jako uzupełnienie tradycyjnych metod pracy.

Przypomnijmy, w związku z epidemią koronawirusa, stacjonarne zajęcia w szkołach i przedszkolach w całej Polsce zostały zawieszone od 12 marca. Od 25 marca wprowadzono obowiązkowe kształcenie na odległość i w takim trybie szkoły mają pracować do końca roku szkolnego, czyli do 26 czerwca. Częściowo wznowiono działalność przedszkoli, umożliwiono udział w zajęciach uczniom klas I-III szkół podstawowych i konsultacje dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.

Dodaj komentarz

*

code