– Przestępcy działają w sposób bardzo zuchwały, podszywając się także pod funkcjonariuszy policji. Tę metodę wykorzystali ostatnio oszuści, którzy od mieszkanki powiatu polkowickiego wyłudzili 30 tysięcy złotych – informuje Miłosz Ilkowski z polkowickiej komendy.
To tylko jeden z ostatnich przykładów w naszym rejonie. Nie pomagają apele, przestrogi, ani nawet specjalne akcje. Ofiarami oszustów padają najczęściej osoby starsze, mieszkające samotnie, tracąc nierzadko oszczędności całego życia.
Policja przypomina, że przestępcy wchodzą do mieszkań pod różnymi pretekstami np. z prośbą o wodę, sprzedaż artykułów przemysłowych, podając się za osoby urzędowe np. listonosza, policjanta, pracownika ZUS-u, opieki społecznej, pogotowia ratunkowego, gazowni, zakładu energetycznego albo innych instytucji.
– Szczególnym przypadkiem tego typu przestępstw jest oszustwo lub kradzież „na kolegę”, na „wnuczka”, lub „na litość”. Czynów tych dopuszczają się młodzi ludzie, którzy wcześniej rozpoznają sytuacją rodzinną i materialną ofiary – dodaje Ilkowski.
Niestety, pomysłowość i fantazja przestępców nie zna granic. W podejrzanych sytuacjach lub takich, które budzą nasze wątpliwości, trzeba skontaktować się zawsze z policją dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112.
UR/FOT. KPP POLKOWICE




