Trzech mężczyzn, podejrzanych o kradzież audi A4, zatrzymali chojnowscy policjanci. Mundurowym udało się także dotrzeć do nabywcy tego samochodu. Przy okazji wyszło na jaw, że amator łupu jest dilerem narkotykowym.
Auto zostało skradzione w połowie czerwca na terenie Świdnicy. Funkcjonariusze namierzyli złodziei, którymi okazali się mieszkańcy podchojnowskich miejscowości w wieku od 24 do 35 lat. Mundurowi dotarli do powiązanego z nimi 32-letniego legniczanina, który został zatrzymany kilka dni później.
– Mężczyzna świadomie zakupił kradziony pojazd. W wyniku przeszukania przy nim oraz w miejscu jego zamieszkania znaleziono ponad trzysta porcji metamfetaminy, dwadzieścia działek marihuany, tabletki ekstazy oraz przedmioty służące do dzielenia narkotyków na porcje – informuje aspirant sztabowy Robert Lemański, oficer prasowy legnickiej policji.
Policjanci udowodnili, że legniczanin handlował narkotykami. 32-latek usłyszał zarzuty związane z handlem i posiadaniem środków odurzających oraz paserstwem samochodu, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zgodnie z decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące. Przypomnijmy, że dwa tygodnie wcześniej funkcjonariusze z Chojnowa zatrzymali 34-latkę, która zaopatrywała nieletnich w środki odurzające. Kobieta również trafiła do aresztu.
FOT. ARCHIWUM POLICJI










