LEGNICA. Oszuści nadal w akcji (WIDEO)

IMG_1543Starsze małżeństwo straciło oszczędności swojego życia. Dali się nabrać oszustom, którzy wyłudzili od nich 100 tys. zł metodą „na wnuczka”. Policja apeluje o ostrożność, oszuści nadal mogą próbować swoich sztuczek.

Dzwonią i mówią, że wnuczka bądź wnuczek spowodowali śmiertelny wypadek i potrzebna jest kaucja w wysokości 80 tys. zł, inaczej ukochany wnuczek lub wnuczka trafi do aresztu. To sposób oszustów, którzy w ostatnim czasie okradli starsze małżeństwo z Legnicy na 100 tys. zł.

– Kiedy mężczyzna zadzwonił i powiedział, że wnuczka starszego małżeństwa ma kłopoty, dziadkowie od razu powiedzieli, że zapłacą ile trzeba. Mężczyzna kazał starszemu panu iść do sądu i ustalić szczegóły z sędzią, którego nazwisko było wymyślone. Słuchawkę przejęła kobieta, która usłyszała płaczący głos wnuczki, proszący o pomoc – mówi Anna Farmas-Czerwińska z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Kiedy starszego pana nie było w domu, po gotówkę zgłosił się oszust. Zmartwiona babcia oddała mu wszystkie oszczędności. Taki sam przypadek miał miejsce kilka dni wcześniej. Starsza kobieta chciała wyciągnąć z banku sporą sumę pieniędzy.

– Policjanci, którzy zajmują się zwalczaniem przestępczości gospodarczej dostali wiadomość, że w jednej z placówek banku w Legnicy jest kobieta, która bardzo dziwnie się zachowuje. Jest zdenerwowana, cały czas rozmawia przez telefon, nie chce się rozłączyć nawet podczas dokonywania transakcji i ma zamiar wypłacić dużą kwotę pieniędzy. Okazało się, że kobieta dostała taki sam telefon, jak małżeństwo. Nie miała gotówki w domu, więc oszuści kazali jej pojechać do banku i podan nr komórki. Kobieta cały czas była z nimi w kontakcie -mówi Anna Farmas-Czerwińska.

Dzięki szybkiej akcji policjantów pieniądze wróciły do bankowego depozytu. Oszuści podszywają się nie tylko pod policjantów, ale także pod urzędników, przedstawicieli różnych instytucji, a nawet funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Niektórzy legniczanie mają na nich sposób.

– Nigdy nie wpuszczamy nikogo do domu, to jest najlepszy sposób – mówią seniorki.

Mimo wielu apeli ze strony policji i akcji edukacyjnych, niektóre osoby mimo wszystko dają się nabrać. Policja apeluje, żeby w podobnych przypadkach od razu dzwonić pod numer 997 lub 112.

.

Dodaj komentarz