KGHM/REGION. Zbadają dawne szyby górnicze

kghm_polska_miedz_sa_640x0_rozmiar-niestandardowyW przyszłym roku na Dolnym Śląsku ma być przeprowadzona inwentaryzacja starych wyrobisk górniczych, w nieistniejących już kopalniach, które mają połączenie z powierzchnią – informuje Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. W tym roku takie badania wykonano w ośmiu gminach Zagłębia Dąbrowskiego. Dzięki temu samorządy gmin otrzymają pakiet danych pomocnych przy sporządzaniu planów przestrzennego zagospodarowania terenów.

– Inspiracją do inwentaryzacji dawnych szybów i szybików były zdarzenia, które miały miejsce w latach minionych na terenie Górnego Śląska polegające na ujawnianiu się zapadlisk w miejscach zlikwidowanych wcześniej wyrobisk górniczych – wyjaśnia Mirosław Koziura, prezes WUG. – Efektem takich zdarzeń były spory o rekompensatę za usunięcie szkody, których rozstrzygnięcie często następowało w sądzie. Niestety, działalność górnicza daje o sobie znać niekiedy dziesiątki lub setki lat po jej zakończeniu. Potencjalni inwestorzy obawiają się angażowania dużych środków finansowych na terenach objętych kiedyś działalnością górniczą. Dlatego wykonanie inwentaryzacji wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, na terenie działalności zlikwidowanych kopalń było bardzo potrzebne, aby określić aktualny stan zagrożenia i sposoby prewencji. Co roku pojawiają się jakieś zapadliska, które ludzie automatycznie przypisują dawnej eksploatacji górniczej, a nie zawsze jest to uzasadnione – dodaje prezes.

W ramach inwentaryzacji powstają m.in.: karty oceny zagrożenia i ryzyka ze strony wyrobisk górniczych, dokumentacja fotograficzna obrazująca aktualny stan powierzchni w rejonie wyrobisk, a także mapy w skali 1:5000, które pozwalają zlokalizować wyrobiska górnicze w terenie.

Wyższy Urząd Górniczy realizuje całe przedsięwzięcie w ramach programu „Zmniejszenie uciążliwości wynikających z wydobywania kopalin”, finansowanego z puli Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Przypomnijmy, kilka lat temu w KGHM zlikwidowane zostały szyby P-3 i P-4 w rejonie Polkowice-Wschodnie, gdzie już dawno zakończyło się wydobycie złóż rud miedzi. Oba zasypano i zabetonowano, a wyrobiska zabezpieczono przed wdarciem się wody.

UR (źródło: WUG)

Dodaj komentarz