Giganty w polkowickim ogrodzie pani Julii (WIDEO, FOTO)

Jeden ma trzy i pół metra wysokości, drugi jest nieco tylko niższy, ale nadal rośnie. To dwa ogromne słoneczniki, jakie wyrosły w ogrodzie Julii Michalik z Polkowic. Na tym nie koniec, wielkich rozmiarów jest też rosnący przy ogrodzeniu hibiskus. W czym tkwi sekret?

Pani Julia mieszka w tej części Polkowic od dwóch lat. Jak mówi, nasiona słonecznika przyniosły do jej ogrodu ptaki. Rosły spokojnie, ale potem niektóre z nich nagle „wystrzeliły w górę”.

– Mają ponad trzy metry wysokości – mówi Julia Michalik, mieszkanka Polkowic. – Podlewane są pokrzywą, nawozem naturalnym – dodaje.

Zwyczaj używania pokrzywy do pielęgnacji roślin pani Julia przejęła od swojej babci.

– Zrywam pokrzywę, wkładam ją do beczki albo wiadra i zalewam wodą, na dziesięć dni – zdradza rodzinny sekret Julia Michalik. – W tym czasie pokrzywa fermentuje, potem powstaje z tego taki nawóz. Rozrabiam go w dziesięciolitrowym wiadrze: jeden do trzech, i tym wywarem podlewam moje roślinki. Zapach jest bardzo nieprzyjemny, ale efekty są widoczne.

Przykładem może być też hibiskus w ogrodzie pani Julii. Rośnie już drugi rok i jest ogromny. Choć nic tego nie zapowiadało.

Kolejnym kolosem, na co bardzo liczy polkowicznka, może być ogórek. On też podlewany jest wywarem z pokrzywy – podobnie jak wszystkie rośliny – tylko raz na miesiąc, jak podkreśla.

Zobacz także: 

 

 

Dodaj komentarz