Ciąg dalszy śmieciowej wojny.

wantula1LUBIN. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ponownie wezwało lubińskie spółdzielnie do złożenia zbiorczych deklaracji o wysokości opłat za śmieci. Jeśli w ciągu tygodnia od daty dostarczenia dokumentów spółdzielnie nie zareagują, odpowiedzialne za gospodarkę odpadami, MPWiK rozpocznie procedury administracyjne, a w efekcie ustali wyższe ceny za odpady dla mieszkańców bloków należących do tych spółdzielni.

 – Mam nadzieję, że tym razem spółdzielnie spełnią ustawowy obowiązek złożenia zbiorczych deklaracji – mówi Jarosław Wantuła, prezes MPWiK w Lubinie.

Według przepisów po upływie 7 dni MPWiK powinno rozpocząć procedury prowadzące do podjęcia decyzji administracyjnych wobec spółdzielni, które nie złożą wymaganych dokumentów. Spowoduje to ustalenie wyższych cen za odbiór śmieci od mieszkańców.

– W trakcie tego postępowania jak i po podjęciu decyzji administracyjnej spółdzielnie nadal będą mogły składać deklaracje zbiorcze – dodaje szef spółki odpowiedzialnej za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Lubinie.

Śmieciowe zamieszanie w Lubinie wynika przede wszystkim z różnych interpretacji przepisów ustawy śmieciowej. Dokument – według specjalistów – pozostawia wiele do życzenia. Skargi na niekonstytucyjność ustawy trafiały między innymi do Trybunału Konstytucyjnego. Lubińskie spółdzielnie mieszkaniowe złożyły deklaracje indywidualne wypełnione przez mieszkańców. Według przepisów ustawy spółdzielnie są traktowane jednak jako właściciele nieruchomości, dlatego powinny złożyć deklaracje zbiorcze.

(drm)

 

FOT.lubin.pl

Dodaj komentarz