Komunistyczna propaganda nazywała ich „zdrajcami” i „bandytami”. Byli skazywani na śmierć, wieloletnie więzienie albo obozy, a mimo to nie przestali ani na chwilę walczyć za ojczyznę. Mowa o żołnierzach wyklętych czy niezłomnych. 1 marca przypada narodowy dzień ich pamięci. To im oddajemy dzisiaj hołd.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony zaledwie pięć lat temu. To stosunkowo młode święto powoli staje się tradycją. Od kilku dni w naszym regionie organizowane są różnego rodzaju uroczystości i akcje upamiętniające żołnierzy, którzy w komunistycznej Polsce traktowani byli jak zdrajcy, a ich bohaterskie czyny próbowano za wszelką cenę wymazać z historii.
– Tak naprawdę są to bohaterowie trochę zapomnieni. Na szczęście pamięć o nich powraca i cieszę się, że możemy teraz w wolnej Polsce oddać im hołd – mówi Jack Baczyński, radny Rady Miejskiej w Legnicy z PiS.
Szacuje się, że z rąk komunistycznej władzy zginęło około 50 tysięcy ludzi zaangażowanych w powojenną partyzantkę. Wielu z nich poległo z bronią w ręku, innych zamęczono w więzieniach ciągłymi przesłuchaniami i torturami, a jeszcze inni po okrutnych śledztwach przechodzili pokazowe procesy. Mimo hucznych obchodów tego święta temat żołnierzy wyklętych budzi nadal wiele kontrowersji.
– Przypisuje im się zbrodnie dokonane między innymi na żydach, po II wojnie światowej. Niektórzy krytycy mówią również o tym, że większość z żołnierzy wyklętych, po schwytaniu, podpisywało różnego rodzaju „lojalki”- mówi Marek Sienkiewicz, radny Rady Miejskiej w Głogowie i historyk.
Samorządowcy w większości uważają, że to ważne święto i należy je kultywować.
– To dosyć nowa tradycja, która mimo wszystko wzbudza wiele kontrowersji. W naszej historii nic nie jest białe ani czarne. Ja nie mam wyrobionego zdania na ten temat – mówi Kamil Ciupak, wicestarosta polkowicki.
– Sądzę, że to dobrze, że obchodzimy to święto. Myślę też, że polemiki i prawdziwe dyskusje na temat etosu żołnierzy wyklętych dopiero się rozpoczną. I to jest również potrzebne, żebyśmy nie popadali w zbyt łatwe mitotwórstwo narodowe – mówi Marek Sienkiewicz.
– Mam nadzieję, że to wejdzie w historyczne działanie zarówno poszczególnych samorządów i państwa polskiego- mówi Marian Węgrzynowski, radny Rady Miejskiej w Lubinie.
Dzień Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest od 2011 roku. W okolicach tej daty w całej Polsce organizowane są uroczystości oraz akcje, jak choćby biegi Tropem Wilczym.
zobacz też:
FOTO: JOM




