Pracownik firmy dostarczającej energię elektryczną powiadomił policję, że podczas sprawdzania stanu instalacji stwierdził kradzież prądu. „Lewe” podłączenie znajdowało się w budynku wielorodzinnym. Sprawcy grozi do 5 lat więzienia.
– W miejscu, w którym powinien znajdować się licznik energii, była tak zwana skrętka – informuje mł. asp. Iwona Król-Szymajda, oficer prasowy złotoryjskiej policji.
Sprawcą kradzieży okazał się 52-letni mieszkaniec gminy Pielgrzymka. Nielegalne przyłącza zostały zlikwidowane i zabezpieczone przez instalatora, który prowadził kontrolę.
Za kradzież energii elektrycznej sprawcy grozi do 5 lat więzienia.
UR/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE




