Od dłuższego czasu nikt w Złotoryi nie ukrywa, że z Tomaszem Dubowskim wiążą duże nadzieje. My postanowiliśmy porozmawiać z zawodnikiem Górnika przed startem sezonu 2016/2017.
Za Wami okres przygotowawczy do sezonu 2016/2017. Jak dyspozycja Górnika przed startem sezonu?
Jeżeli chodzi o przygotowania do sezonu to z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że Górnik dał z siebie sporo. Każdy z zawodników solidnie podchodził do sprawy, frekwencja na treningach o tym świadczyła. Uważam, że zrobiliśmy z chłopakami to co należało podczas tej przerwy pomiędzy sezonami.
W porównaniu z poprzednim sezonem cztery najlepsze drużyny awansowały do IV ligi, czyli teoretycznie klasa okręgowa powinna był słabsza. Zgadzasz się z taką teorią?
Nie wiem czy liga będzie słabsza czy nie, to się okaże w ostatniej kolejce. Wiem na pewno, że szanse zespołów będą teraz bardziej wyrównane i każdy z nich będzie chciał wypaść jak najlepiej w tym sezonie .
Gdy wiosną rozmawialiśmy z Mirosławem Zieleniem to za każdym razem podkreślał, że liczy na Twoją skuteczność. Letnie sparingi chyba mogą napawać optymizmem?
Przez cały okres przygotowawczy starałem się przygotować do sezonu jak najlepiej, więc myślę, że trener Zieleń nie będzie rozczarowany. Sparringi mogą napawać optymizmem, ale teraz czekam na rozpoczęcie sezonu i tam będę musiał strzelać bramki, aby udowodnić swoją przydatność dla zespołu .
O co grać będzie Górnik Złotoryja w sezonie 2016/2017?
Chciałbym z chłopakami walczyć o awans, ale to wszystko jest w naszych nogach i głowach. Musimy spokojnie podchodzić do każdego meczu, nie obawiać się żadnego przeciwnika , ale grając z każdym dawać z siebie wszystko.




