Podatek cukrowy miał przynosić ok. 2,5 mld zł rocznie. Opłatą byłyby obciążone napoje z określoną zawartością cukru, a także małpki, czyli napoje alkoholowe sprzedawane w małych objętościach. Zgromadzone dzięki temu środki byłyby przeznaczone na zwalczanie chorób związanych z nadmiernym spożyciem cukru, takich jak nadwaga, otyłość, oraz działania edukacyjne i profilaktykę.