Wiewierzanka Wiewierz remisem z Kłosem Moskorzyn zapewniła sobie zwycięstwo w grupie I legnickiej B-klasy. Drużyna z Gminy Wąsosz, choć borykała się z problemami kadrowymi to ostatecznie utrzymała pozycję lidera.
– Spotkanie z Kłosem było naprawdę bardzo trudne ze względu na niesprzyjającą pogodę. Fakt sam, że nie było pięciu kluczowych zawodników z powodu pracy, spraw rodzinnych spowodował, że trochę rezerwowym składem wywalczyliśmy ten remis po ciężkim spotkaniu. Jesteśmy z tego bardzo dumni. – mówił po meczu Konrad Wołowski, zawodnik Wiewierzanki Wiewierz.
W Wiewierzy nie ukrywają, że chcieliby spróbować swoich sił w A-klasie, jednak na ostateczną decyzję będzie trzeba jeszcze poczekać.
– Bardzo byśmy chcieli spróbować swoich sił w A-klasie, tylko niestety fundusze nam najprawdopodobniej na to nie pozwolą. Nasz burmistrz niestety interesuje się tylko Orlą Wąsosz a na Wiewierzę musimy robić sami robić składki jako zawodnicy. Zobaczymy jak to będzie, mamy teraz dwa, trzy tygodnie na rozmowy i podejmiemy decyzje. – dodaje zawodnik Wiewierzanki.
Jeśli drużynie z Wiewierzy nie uda się znaleźć funduszy na grę w niższej lidze to jak zapewnia nas Konrad Wołowski na pewno wystartują w najniższej możliwej lidze.
– Jeśli nie uda nam się zagrać w A-klasie to oczywiście zagramy normalnie w B-klasie. Będziemy dalej prowadzili składki, być może w przyszłym sezonie będzie lepiej, także na boisku na pewno będziemy walczyli niezależnie od klasy rozgrywkowej. – kończy Konrad Wołowski, zawodnik Wiewierzanki Wiewierz.




