Wińsko w powiecie lubińskim? Co na to mieszkańcy

Dziś ruszyły konsultacje społeczne w sprawie przyłączenia do powiatu lubińskiego gminy Wińsko. Swoją opinię w tej sprawie może wyrazić każdy pełnoletni mieszkaniec powiatu. Ma na to czas do 15 stycznia.

Głosować można w budynku Starostwa Powiatowego przy ul. Kilińskiego na pierwszym piętrze, w pokoju nr 128, od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-16.

Karta do głosowania zawiera tylko jedno pytanie: „Czy jest Pan/Pani za zmianą polegającą na wyłączeniu gminy Wińsko z terytorium powiatu wołowskiego z jednoczesnym włączeniem gminy Wińsko do powiatu lubińskiego?”. Oddanie głosu trwa zaledwie chwilę, wystarczy postawić krzyżyk przy odpowiedzi „Tak” lub „Nie”.

– W konsultacjach może wziąć udział każdy mieszkaniec powiatu lubińskiego, który ukończył 18. rok życia. Mamy jedynie problem z gminą Rudna i gminą wiejską Lubin, bo włodarze tych gmin odmówili nam przekazania spisu mieszkańców. To nie znaczy, że mieszkańcy tych gmin nie mogą głosować. Przygotowaliśmy dla nich oświadczenia, po złożeniu których mogą zagłosować. Natomiast my zwrócimy do włodarzy gmin o potwierdzenie, że ci obywatele są mieszkańcami tych gmin – mówi starosta lubiński Adam Myrda.

– Te konsultacje społeczne prowadzimy na wniosek gminy Wińsko – zaznacza starosta lubiński. – Osobiście uważam jednak, że jest to bardzo dobry krok, bo możemy tylko na tym zyskać, a nie stracić. Po pierwsze, czy chcemy czy nie, młodzież z gminy Wińsko uczęszcza do szkół powiatu lubińskiego. Subwencja z Ministerstwa Oświaty, którą otrzymujemy, nie wystarczy na utrzymanie szkół. Musimy do niej dopłacać, dopłacamy więc też do dzieci z gminy Wińsko. Ponadto mieszkańcy gminy Wińsko pracują na terenie powiatu lubińskiego, w kopalniach i innych zakładach. Natomiast podatki odprowadzają do Wołowa. Gdyby gmina Wińsko została przyłączona do powiatu lubińskiego, zyskamy około 1,5 mln zł na PIT-ach i CIT-ach. Powiem dalej, w dalszym ciągu płacimy zbójeckie janosikowe, to które rząd PiS-u obiecywał znieść, gdy dochodził do władzy. W tym roku musimy zapłacić 9,5 mln zł. Przy przyłączeniu gminy Wińsko będziemy płacili o 1,5 mln zł mniej. Opłaca się to czy nie? Ja uważam, że tak. Prawie 3 mln zł nie znajduje się na ulicy. Nie mamy co liczyć, że państwo nas wspomoże, musimy liczyć sami na siebie – dodaje starosta Myrda.

Podobne konsultacje odbyły się już w gminie Wińsko. Tam ponad 50 procent mieszkańców opowiedziało się za wyłączeniem gminy Wińsko z terytorium powiatu wołowskiego i włączeniem do powiatu lubińskiego. Wójt gminy Wińsko Jolanta Krysowata-Zielnica przyjechała na ostatnią sesję rady powiatu lubińskiego, by przekonywać do tego mariażu.

– Nie jesteśmy dziką kohortą, która chce was najechać i ograbić. Chcemy funkcjonować normalnie i powiat lubiński jest dla nas organizacyjnie najlepszy. Finansowo my dla was też jesteśmy nieźli – mówiła.

Warto zaznaczyć, że konsultacje nie są wiążące, ostateczną decyzję w sprawie zmiany granic samorządów podejmie rząd. Gmina Wińsko ma czas na wysłanie odpowiedniego wniosku do końca marca, a do 31 lipca znana będzie decyzja w tej sprawie. Jeżeli rząd zaakceptuje wniosek o zmianie granic, wejdą one w życie od 1 stycznia następnego roku.

Dodaj komentarz

*

code