W legnickim szpitalu urodziły się trojaczki

Rodzeństwo: dwie dziewczynki i chłopczyk przyszły dziś na świat w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Raz na 6,5 tysiąca porodów!

Ostatni raz takie wydarzenie legnicka lecznica przeżyła 13 stycznia 2010 roku, kiedy to jeleniogórzanka urodziła dwóch chłopców i dziewczynkę. Poprzednio, w maju dziewięć lat temu, legniczanka powitała na świecie trzy córeczki. Wówczas media informowały, że były to czwarte trojaczki w ciągu dekady.

Tym razem szczęśliwą mamą jest trzydziestoletnia legniczanka Małgorzata Żmuda-Trzebiatowska. Dzieci urodziły się przed godz. 10 w wyniku cesarskiego cięcia. Każde z nich waży około dwóch kilogramów. W domu czeka już na nie 3,5-roczna siostrzyczka Zuzia.

Państwo Żmuda-Trzebiatowscy o tym, że będą mieli trojaczki dowiedzieli się już w trzecim tygodniu ciąży. – Na badaniu pokazały się trzy pęcherzyki – mówi wzruszona mama. Rodziców maluszków ta wiadomość w ogóle nie zaskoczyła. Pani Małgosia ma bowiem brata bliźniaka, a jej mąż bliźnięta w bliskim kuzynostwie.

I tak oto, w Dzień Ojca, pan Andrzej Żmuda-Trzebiatowski stał się ojcem trzech córek i syna. Wiadomo, że rodzynek otrzyma imię Oliwier. Jedna z nowo narodzonych dziewczynek będzie Nataszką. Są dylematy, co do imienia dla siostrzyczki. Rodzice zastanawiają się albo nad Paulą, albo Patrycją. Ostateczną decyzję ma podjąć tata.

Państwo Żmuda-Trzebiatowscy przyznają, że mają doskonałe warunki do wychowywania dzieci. Mieszkają w domu z ogródkiem. – Więc maluszki będą miały, gdzie hasać – zapewnia głowa rodziny. – Przygotowaliśmy dla nich trzy łóżeczka, zresztą wszystko jest razy trzy – mówi wyraźnie wzruszony mężczyzna.

Maluszki urodziły się w ósmym miesiącu ciąży. Teraz dorastają w inkubatorach, a ich rodzice nie mogą doczekać się już chwili, kiedy przyjadą z nimi do domu.

Pani Małgorzata wygląda i czuje się fenomenalnie. Jest przekonana, że ze wszystkim sobie świetnie poradzi. Ma zresztą zapewnienie od wszystkich członków rodziny, że pomogą w opiece nad bobasami. Nie boi się więc nieprzespanych nocy, kolek i ząbkowań. – Będzie dobrze! – zapewnia.

Co ciekawe, tuż po przyjściu na świat legnickich trojaczków, inna mama powitała na świecie bliźnięta płci męskiej. Na nich także czeka starsze rodzeństwo: siedmioletni chłopczyk.

Sala intensywnego nadzoru legnickiej porodówki liczyła dziś aż sześć pacjentek. Wszystkim mamom serdecznie gratulujemy i życzymy, by ich pociechy rosły w zdrowiu i szczęściu. Gratulujemy również tatusiom, którzy mieli sposobność otrzymać najpiękniejszy prezent i to w dodatku w dniu ich święta.