Dwadzieścia lat temu powstało Towarzystwo Miłośników Polkowic. Zarejestrowane w legnickim sądzie było pierwszym po wojnie formalnym stowarzyszeniem regionalnym w mieście. Po kilku latach przestało jednak działać.
O podsumowanie działalności Towarzystwa Miłośników Polkowic pokusił się na swoim portalu społecznościowym jego ówczesny prezes, a obecnie rzecznik urzędu gminy.
– W ciągu kilku lat swojej działalności Towarzystwo, między innymi, nawiązało ścisły kontakt z podobnymi towarzystwami w całym kraju, uczestniczyło w dolnośląskich i ogólnopolskich zjazdach regionalistów, miało swojego członka w zarządzie Dolnośląskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, wydało dwa numery czasopisma regionalnego „Goniec” – wspomina Roman Tomczak. – Jako jedyne pamiętało o 740-leciu nadania Polkowicom praw miejskich. Nawiązało oficjalną współpracę z czeską gminą Polkovice oraz stowarzyszeniem przedwojennych mieszkańców Polkowic. W swoim statucie miało zapis o współpracy z ośrodkami regionalnymi Unii Europejskiej, na pięć lat przed podpisaniem traktatu akcesyjnego. Było depozytariuszem pierwszych archiwaliów dotyczących historii Polkowic, pozyskiwanych od instytucji i osób prywatnych. A nade wszystko dbało o edukację regionalną mieszkańców naszego miasta i pielęgnowanie dumy z historii miasta.
Przypomnijmy, że to właśnie Towarzystwo Miłośników Polkowic zainicjowało obchody Dnia Świętego Sebastiana, patrona miasta, we współpracy z Papieskim Wydziałem Teologicznym we Wrocławiu.
Jak podkreśla Roman Tomczak, wszystko to udało się zrobić dzięki składkom członkowskim i okazjonalnej pomocy sympatyków, bez wsparcia finansowego z zewnątrz.
– Trudne dla regionalistów lata tuż po przemianach ustrojowych i słabe zrozumienie, zwłaszcza w samorządzie, dla rodzącej się wtedy idei ruchów regionalnych, nie sprzyjały dalszemu rozwojowi Towarzystwa – przypomina. – Wkrótce zniknęło ono ze sceny lokalnych organizacji pozarządowych. Po kilku latach w to miejsce pojawiły się w Polkowicach nowe stowarzyszenia o profilu regionalno-historycznym. W lepszej dla takich ruchów atmosferze ostatnich lat, rozwijają swoją działalność kontynuując dzieło rozpoczęte przez Towarzystwo Miłośników Polkowic – dodaje.
Fot. UR




