Jaworzanie uczcili Święto Wojska Polskiego. Z przyczyn obiektywnych tradycyjny piknik militarny nie mógł się odbyć, jednak w przeddzień tzw. Cudu nad Wisłą mieszkańcy zebrali się przed Pomnikiem Nieznanego Żołnierza przy ul. Kardynała Wyszyńskiego.
To były skromne uroczystości, jednak bardzo wymowne. Wartę honorową sprawowali jaworscy harcerze w towarzystwie żołnierzy z zaprzyjaźnionej z miastem jednostki z X Wrocławskiego Pułku Dowodzenia i wszystkich związków kombatanckich z terenu Jawora. Licznie stawiła się też delegacja emerytów i samorządowców z burmistrzem Emilianem Berą na czele.
– W tym roku niezwykle istotną jest dla mnie setna rocznica Bitwy Warszawskiej. Wielu z nas miało przodków, którzy brali udział w tym wydarzeniu. Mój dziadek cudem ocalał, z przestrzelonym okiem trafił do Wiednia. Był to ostatni kwatermistrz Armii Krajowej pod wodzą generała Okulickiego, nazywał się Henryk Bezeg – powiedział nam ppłk. Związku Strzeleckiego RP, kpt. Wojska Polskiego Bogdan Bezeg.
fot. Daniel Śmiłowski





















