Rodzinna atmosfera na Grodźcu (FOTO)

Średniowieczne śpiewy i tańce, gry i zabawy dla najmłodszych, przeciąganie liny, malowanie twarzy – te i wiele innych atrakcji czekało na gości, którzy wczoraj odwiedzili Zamek w Grodźcu. Atmosfera zarówno na dziedzińcu jak i w murach tego zabytkowego obiektu jak zawsze była wspaniała.

Jeszcze zanim przekroczy się bramę główną zamku już można poczuć klimat średniowiecznej zabawy. Kiełbaski skwierczały od żaru ogniska, ale spore wzięcie miały też inne zamkowe specjały. Jeśli ktoś miał ochotę na staropolski bigos lub pierogi musiał uzbroić się w cierpliwość i swoje odstać w kolejce.

Jedni tańczyli i śpiewali na scenie i w jej pobliżu, inni zwiedzali zamek piastowski lub zakuwali się w dyby, a jeszcze innych dało się zauważyć przy licznych stoiskach z potrawami i wyrobami regionalnymi. Furorę robił oscypek podpiekany na grillu.

Dla najmłodszych oczywiście największymi atrakcjami były gry i zabawy – takie same, w jakie bawili się ich rówieśnicy kilka wieków temu. Każdy mógł sprawdzić swoją celność podczas strzelania z łuku. Dużo radości, i to nie tylko dzieciom, sprawiło też przeciąganie liny czy malowanie twarzy.

– Zawsze chętnie odwiedzamy to miejsce. Nie ma jak to oscyp z grilla na Zamku Grodziec! Piknik rodzinny bardzo udany, zresztą czy na tym historycznym obiekcie mogło być inaczej z takimi gospodarzami? Oczywiście nie mogło obyć się bez strzelania z łuku – usłyszeliśmy od stałego bywalca, który przyjechał z Lubina.

.

Fot. Mariusz Babicz