Rekordowa aukcja w Złotoryi (FOTO)

Gdyby wszystkie polskie miejscowości były tak hojne jak Złotoryja, to w tym roku również powinien paść rekord, gdy idzie o sumę zebranych środków przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Mieszkańcy złotego grodu nie żałowali grosza i chętnie wrzucali do puszek wolontariuszy. Tradycyjnie już największym zainteresowaniem cieszyła się licytacja, dzięki której udało się uzbierać kwotę ponad dwa razy wyższą niż podczas ubiegłorocznego finału. 

Około ósmej rano blisko stu młodych wolontariuszy wyruszyło w miasto, zbierając pieniądze do puszek. Zadania z pewnością nie ułatwiała im pogoda, która dzisiaj była wyjątkowo niekorzystna. Silny wiatr i padający deszcz spowodował, że niełatwo było spotkać przypadkowych przechodniów. Na szczęście warunki atmosferyczne nie stanowiły już żadnej przeszkody, gdy orkiestra przeniosła się do holu i sali widowiskowej Złotoryjskiego Ośrodka Kultury i Rekreacji.

Jak zawsze sporym zainteresowaniem cieszyła się aukcja przeprowadzona przez harcerzy, dzięki której udało się wylicytować przedmioty na łączną kwotę około 10 tys złotych. To o ponad dwa razy więcej niż przed rokiem, kiedy to dzięki licytacjom zebrano 4,5 tys. zł. – Trzeba też powiedzieć, że fantów również było dużo więcej niż ostatnio. Bardzo dużo mieliśmy bonów i voucherów na różne usługi. – mówi Ewa Miara, komendantka złotoryjskiego hufca ZHP i koordynatorka złotoryjskiego WOŚP-u.

Pod młotek poszły m.in. suknia ślubna, rękawice bokserskie, vouchery na sesje fotograficzne czy zabiegi kosmetyczne, obrazy, maskotki, koszulka reprezentacji Polski w siatkówce czy świąteczne bombki. Był też m.in. talon na kolację we dwoje w pałacyku w Krotoszycach, trening motokrosu, indywidualny trening personalny z Krystianem Dudkiem. Najlepiej sprzedała się lekcja makijażu u Marty Sułek, która powiększyła konto fundacji Jurka Owsiaka o 450 zł.

Okazuje się darczyńcy nie tylko wrzucają pieniądze do puszek, ale też wspomagają najbardziej potrzebujących na inne sposoby.  – Pewne starsze małżeństwo przyniosło dziś dwa woreczki ze srebrną biżuterią. Było tego dość sporo. Całość zapakujemy i wyślemy do centrali WOŚP – dodaje Ewa Miara.

Chwilę później solidną dawkę mocnego grania zapewniły zespoły rockowe. 27. Finał WOŚP zakończy tradycyjne światełko do nieba. Dodajmy, że do tegorocznej akcji podobnie jak rok temu, dołączyli także, lokalni przedsiębiorcy. Jeden z lokali gastronomicznych w centrum miasta, czyli Sultan Kebab po raz drugi postanowił cały niedzielny utarg przeznaczyć na Orkiestrę. Na godz 20. przed ośrodkiem kultury zaplanowano światełko do nieba.

.

Fot. Szymon Kwapiński