Beczki i slalom między tyczkami to niektóre z konkurencji, w jakich startowali zawodnicy w niedzielne popołudnie, w drugim dniu Hubertusa w Jakubowie, gmina Radwanice. Były też zawody westernowe, gonitwa za lisem i wiele innych atrakcji. Wystąpiła, m.in. Marika.
Gimnazjalista Paulina Socha (na zdj.) ze Szklar Górnych, gmina Lubin, w zeszłym roku była na tej imprezie jako obserwator.
– Teraz postanowiłam wziąć udział w zawodach, na Siwce – powiedziała nam Paulina. – Startuję we wszystkich konkurencjach.
To już dziewiąty Hubertus w Jakubowie i z roku na rok impreza przyciąga coraz więcej uczestników.
– W tym roku mamy, w sumie, 70 koni – mówił Paweł Chrobak ze Stowarzyszenia Koń i Człowiek, organizatora zawodów. – Pomimo tego, że są sędziowie, liczony jest czas, to jest to przede wszystkim dobra zabawa i rekreacja, szczególnie dla najmłodszych. I tylko dla amatorów, zawodowców tutaj nie ma.
Jak dodał, jeszcze więcej atrakcji będzie podczas przyszłorocznej, jubileuszowej edycji Hubertusa.
UR






















