Powiaty mają problemy z tzw. ustawą przekształceniową

Nowelizacja ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów, która weszła w życie na początku roku, przysparza powiatom wiele problemów. Na realizację nowych zadań nie ma dodatkowych pieniędzy. Brakuje przeszkolonych pracowników i czasu. Na wprowadzenie zmian powiaty mają rok. W głogowskim starostwie mówią wprost: „To nierealne”.

O niekorzystnej sytuacji, w jakiej od stycznia znalazły się powiaty po wejściu w życie tzw. ustawy przekształceniowej, mówił starosta głogowski podczas konferencji prasowej.

– Ustawodawca obarczył starostów olbrzymią odpowiedzialnością, a także krótkimi terminami realizacji zapisów ustawy – wyjaśnił Jarosław Dudkowiak, starosta głogowski. – Nie przekazano odpowiednich środków na ten cel, nie zabezpieczono także etatów. Realizacja tej ustawy doprowadzi do zablokowania ośrodków geodezyjnych oraz wywoła problemy w wydziałach nieruchomości.

Jak wyliczono, na realizację nowego zadania, w głogowskim starostwie potrzeba ponad pół miliona złotych. Ale prace ruszą najwcześniej za trzy miesiące. Najpierw trzeba ogłosić nabór pracowników i ich przeszkolić. W efekcie, może być problem z aktualnością bazy ewidencji gruntów i budynków. Tymczasem do starostwa wnioski wpływają lawinowo.

– Wprowadzamy rocznie około 4,5 tysiąca zmian w bazie ewidencji gruntów i budynków – mówiła Aleksandra Lewandowska, dyrektor Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Głogowie. – Ustawa wymusza wprowadzenie kolejnych 5,5 tysiąca zmian. Jest to nierealne. Nie mogą tego zrobić stażyści. Muszą to zrobić ludzie, którzy są przeszkoleni, którzy znają oprogramowania. To będzie coś za coś. Jak wprowadzimy przekształcenia, to nie będziemy wprowadzać danych z aktów notarialnych. Albo na odwrót. Jeśli starostowie w tej kwestii szybko nie zadziałają, to cała Polska w pewnym momencie stanie i wszystko będzie nieaktualne.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą, powiaty mają rok na wprowadzenie zmian.

– Przestrzegamy i obawiamy się paraliżu naszych wydziałów ze względu na nierealność i niemożność w określonym ustawowo czasie wprowadzenia tych zmian – potwierdził starosta głogowski. – Jeżeli mielibyśmy dokonać tego cudu, to kosztem zupełnie innych postępowań, które są prowadzone na bieżąco – dodał.

Na wniosek starosty głogowskiego, Konwent Starostów Dolnośląskich przyjął stanowisko, w którym negatywnie ocenia wpływ tzw. ustawy przekształceniowej na funkcjonowanie powiatów. Sprawą zajął się też Związek Powiatów Polskich.

Fot. UR