Z
alegająca na około czterech hektarach słoma spłonęła wczoraj na polu koło Wilkowa. Szybko rozprzestrzeniający się ogień zagroził pobliskiemu zbożu na pniu, a także lasowi.
– Na razie nie są znane przyczyny pożaru – powiedział nam Paweł Dziadosz z głogowskiej straży pożarnej.
Zagrożenie ogniem było tak duże, że do akcji wezwano zastępy z Głogowa i Wschowy, a także samolot gaśniczy.
Jak co roku, strażacy apelują o szczególną ostrożność podczas wszelkich prac na polach.
UR




