Tym razem sporo zagrożeń było na drogach powiatu jaworskiego. W Piotrowicach na trasie Jawor – Złotoryja doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń zaledwie 500 metrów od siebie. W jednym przypadku poszkodowany kierowca doznał obrażeń i trafił do Jaworskiego Centrum Medycznego.
Przy wyjeździe z Piotrowic w kierunku Jawora duży konar topoli spadł wprost pod nadjeżdżającego seata. Auto najechało na gałąź, która unieruchomiła pojazd. Z pomocą przybyli strażacy, którzy podnieśli samochód i pomogli usunąć konar. Podróż nie mogła być kontynuowana, gdyż gałąź uszkodziła chłodnicę.
Sporo szczęścia w nieszczęściu miał mieszkaniec Wrocławia kierujący skodą. Przy wjeździe do Piotrowic od strony Męcinki ogromna gałąź spadła wprost na maskę auta. Kierujący z trudem wydostał się ze zgniecionego pojazdu. Tu konieczna była pomoc medyczna, poszkodowany z obrażeniami trafił do Jaworskiego Centrum Medycznego.
Oprócz tego strażacy odnotowali kilka wyjazdów do palącej się sadzy w przewodach kominowych (Granowice, Godziszowa). W Grzegorzowie (gmina Mściwojów) gaszono pożar instalacji elektrycznej w jednym z budynków mieszkalnych. Wichura nie oszczędziła także miasta. Na ul. 1 maja uszkodzone zostało opierzenie na dachu, a na ul. Limanowskiego wiatr uszkodził wiatę śmietnikową.
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo TV Regionalna.pl:




















