Stało się tradycją, że w tłusty czwartek członkowie Klubu UR świętują na strzelnicy. Oprócz pączków była broń pneumatyczna, a w roli głównej mała Julka, która oczekuje na kosztowny zabieg operacji serca. Na zaproszenie strzelców odpowiedziało kilkadziesiąt osób, które wzięły udział w IV Charytatywnych Zawodach o Złotego Pączka.
Choć na strzelnicy liczy się przede wszystkim dyscyplina i porządek, zabawy było co nie miara. Przed oddaniem strzałów zawodnicy obowiązkowo częstowali się słodkimi wypiekami z cukierni.
Jak na poważną rywalizację przystało, nad prawidłowym przebiegiem turnieju czuwali sędziowie, którym przewodniczył Anatol Ryng. Strzelcy podzieleni byli na kategorie wiekowe. Duże wrażenie zrobił najmłodszy zawodnik, siedmioletni Hubert. – Może wynik nie był imponujący, ale chłopiec trafiał w tarczę i miał dobre skupienie. Będziemy szlifować ten diamencik – zapewnia Rafał Sokołowski, wielokrotny mistrz i prezes Klubu.
Dzięki hojności uczestników zawodów udało się zebrać ponad 500 zł, które trafią na konto chorej dziewczynki.
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo TV Regionalna.pl:




















