Najwięcej frajdy miały dzieci, ale także i starsi pokazali, co potrafią zrobić podczas rowerowych popisów na nowym polkowickim pumptracku. To też miejsce dla amatorów jazdy na rolkach.
Chętnych, mimo niezbyt łaskawej pogody podczas oficjalnego otwarcia, nie brakowało. Wielu z nich, oczywiście, przyjechało na rowerach, żeby od razu wypróbować tory. Pojawili się też polkowiccy kolarze.
– Jest bardzo, bardzo fajnie – powiedział nam kilkulatek, który obowiązkowo w kasku, wielokrotnie pokonał swoją trasę.
Pumptrack to specjalnie przygotowane tory rowerowe, z zakrętami i muldami, specjalnie wyprofilowanymi. Bardziej wprawieni mogą tam wykonywać różne ewolucje, mając też odpowiednie jednoślady. Adrenaliny z pewnością nie zabraknie.
W Polkowicach są trzy tory: dla dzieci, profesjonalny – dla dorosłych i dla amatorów jazdy na rolkach.
Inwestycja kosztowała ponad 500 tys. zł. Łączna powierzchnia torów to około 40 arów, a samych podjazdów – 577 m2.
Dodajmy, że tuż obok znajduje się park dla psów, a po drugiej stronie – centrum piknikowe, gdzie latem odbywają się duże imprezy miejskie.
UR/FOT. UR
















