Polkowicka grupa Hunter zorganizowała wyprawę pod hasłem: śladami Templariuszy, opuszczonych fortów i niemieckich bunkrów. Uczestniczyli w niej: Grzegorz Karkos, Karol Kubasik, Robert Strug, Paweł Wasilewski i Sławomir Tarnowski.
– Celem naszej wyprawy były, między innymi: kaplica templariuszy, która jest jednym z najcenniejszych zabytków Pomorza Zachodniego, a znajduje się w miejscowości Chwarszczany – mówi Sławek Tarnowski. – Kaplica ta stanowi jeden z niewielu zabytków architektury, świadczących o obecności Templariuszy w Polsce. Została zbudowana w XIII wieku. Po likwidacji zakonu w 1312 roku majątek Templariuszy przejął zakon joannitów. Przez kilka lat w XV wieku teren komandorii wraz z kaplicą był w posiadaniu zakonu krzyżackiego.
Następnym etapem polkowickich eksploratorów była jedna z najpotężniejszych budowli w Europie Środkowej – Twierdza Kostrzyn wraz z Starym Miastem z zachowaną siatką ulic.
– To było arcydzieło sztuki fortyfikacyjnej – dodaje Sławek Tarnowski. – Na przełomie XVII i XVIII wieku była największą po Magdeburgu twierdzą niemiecką. Do dziś przetrwały, między innymi, mury obronne, Brama Chyżańska, Brama Berlińska, trzy bastiony „Filip”; „Brandenburgia” oraz „Król”, fosy i forty zewnętrzne: Żabice, Czarnów i Sarbinowo.
Ostatnim etapem poszukiwać było zlokalizowanie poniemieckich obiektów militarnych z II wojny światowej w okolicach Kostrzyna.
UR/FOT. HUNTER




