Trzy osoby trafiły do lubińskiego szpitala, w tym jedna na OIOM, po zderzeniu autobusu pracowniczego z volkswagenem passatem na skrzyżowaniu krajowej trójki z ulicą Kopalnianą w Polkowicach. Wypadek wydarzył się około godz. 5.30, w porze porannego szczytu komunikacyjnego. W tym czasie sygnalizacja świetlna nie działała.
– Z ustaleń wynika, że kierujący passatem, który wyjeżdżał z ulicy Kopalnianej, nie zastosował się do znaku STOP i zderzył się z autobusem jadącym od strony Lubina – powiedziała nam Daria Solińska z polkowickiej komendy.
Do lubińskiego szpitala trafiły trzy osoby.
– Kierowca samochodu osobowego został przewieziony na oddział intensywnej opieki medycznej – dodała Daria Solińska.
W szpitala przebywa też pasażerka passata. Kierowca autobusu, po przebadaniu, został zwolniony do domu. Policja ustala przyczyny i okoliczności wypadku. Jak się dowiedzieliśmy od jednej z osób jadącej o tej porze do pracy, kiedy doszło do wypadku, nie działała sygnalizacja świetlna. Jadący z Lubina musieli przejechać przez miasto, bo odcinek między tym skrzyżowaniem a kolejnym z ul. Ogrodową był zamknięty.
UR




