Ponad pięć godzin trwała akcja gaśnicza w Zakładzie Wzbogacania Rud przy ZG Polkowice-Główne. Jak już informowaliśmy, pożar wybuchł wczoraj w hali produkcyjnej, w części nieczynnej, gdzie zapaliły się zbiorniki z koncentratem miedziowym.
Z pozostałej części hali ewakuowano pracowników. Nikomu nic się nie stało. Jak nam powiedział Sylwester Jatczak, komendant powiatowy PSP w Polkowicach, koncentrat miedziowy, który w normalnych warunkach jest w formie ciekłej, zalegał w zbiornikach od dłuższego czasu, wysechł zamieniając się w pył. I to on się palił.
– Było bardzo duże zadymienie, strażacy musieli użyć aparatów do ochrony dróg oddechowych – dodał Sylwester Jatczak. – Na razie przyczyna pożaru nie jest znana.
To, jak nam powiedział Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM, będzie ustalane.
– Straty materialne nie mają jednak wpływu na bieżącą produkcję – zapewnił.
Taka sytuacja zdarzyła się w zakładzie po raz pierwszy.
UR




