Zupa „Głodnego Górnika” i gra miejska „Odkryj Miedź!” to były nowości podczas sobotniej odsłony Dni Polkowic 2019. Tradycyjnie, na scenie wystąpili znani artyści, a przeróżnych dodatkowych atrakcji było wiele. Od początku imprezy parasolki się przydały. Najpierw chroniły przed słońcem, potem przed deszczem, ale zabawa w Centrum Piknikowym trwała.
Zupy „Głodnego Górnika” kucharze przygotowali około 300 porcji. Było to nie lada wyzwanie, ale efekt był… przepyszny.
– Przepis na tę zupę jest prosty i na pewno polkowiczanie będą ją gotować – powiedziała nam Anna Niedziałkowska, uczestniczka kulinarnego telewizyjnego show „Top Chef”. – Jest bardzo treściwa i pikantna, na bazie zmielonego mięsa, fasoli czerwonej, papryki chili i pomidorów. Mój wujek był górnikiem na Górnym Śląsku i podstawą przepisu była „zupa sztygara”, przechrzczona na grunt polkowicki po pewnych zmianach na zupę „Głodnego Górnika”.
Wśród kucharzy byli burmistrz gminy Łukasz Puźniecki, który potem nalewał zupę do talerzy (jak wyznał, kroił cebulę i łzy popłynęły, ale jak spróbował, to bardzo mu smakowała), Ewelina Stanek, uczestniczka II edycji programu „Masterchef” oraz Julia Tarach, polkowiczanka, uczestniczka kulinarnego programu „Bake Off Junior”. Chętnych do spróbowania oryginalnej potrawy nie brakowało, za datek do puszki na leczenie chorych chłopców Jakuba i Michałka. Niektórzy brali nawet dokładkę.
– Bardzo dobra, choć też bardzo pikantna, ale sama spróbuję taką ugotować – powiedziała nam jedna z polkowiczanek, a będzie to o tyle proste, że na miejscu można było wziąć kartkę z przepisem.
Po takim posiłku uczestniczy imprezy mieli okazję wykazać się w kulinarnym konkursie – biegu kelnera.
Wcześniej, bo w południe, wystartowała w parku miejskim gra miejska „Odkryj Miedź!”, w której na uczestników czekały ciekawe zadania. W amfiteatrze zagrała orkiestra „ZG Rudna”.
– Po raz pierwszy organizujemy taką grę miejską podczas Dni Polkowic, czyli poświęconą naszej tradycji i tożsamości górniczej – mówił Bogusław Godlewski, dyrektor Polkowickiego Centrum Animacji. – Przygotowaliśmy sześć stacji. W pierwszej, w naszej Kawiarni „Rynek 26” jest bardzo ciekawa stacja geologiczna, którą zorganizowały Zakłady Górnicze „Rudna”. Tam można poznać skarby ziemi, które są wydobywane. Kolejna jest na osiedlu Sienkiewicza, przy historycznym wagoniku, a zadanie dotyczyć będzie historii KGHM. Z kolei przy muralu, na którym górnik jest głównym bohaterem, jest stacja plastyczna, a finał jest w Centrum Piknikowym, przy górniczej maszynie, ładowarce z firmy ZANAM.
Zgłosiło się siedem drużyn, w tym rodzina Moniki Palickiej-Rafałowicz z Polkowic. Jak się okazuje specjalnych przygotowań nie było.
– Jeśli chodzi o górnicze tradycje, to jest to tak rodzinnie, mój świętej pamięci tata był górnikiem i gdzieś tam zawsze jakieś wiadomości były przekazywane – mówiła pani Monika. – Jedynie musiałam sobie parę dat przypomnieć.
W części artystycznej na scenie wystąpiła Eleni, która swoimi przebojami, śpiewanymi też wspólnie z publicznością, przypomniała przepiękne greckie klimaty. Potem dawkę humoru zaserwował wszystkim Kabaret pod Wyrwigroszem.
Podczas imprezy zbierane też były datki budowę pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Polkowicach.
Niedzielną odsłonę święta miasta rozpocznie o godz. 14 maraton zumby. Od godz. 15 publiczność bawić będą kolejno: Teatr w Ruchu z Krakowa, który przedstawi „ Przygody Zefirka i Spółki – w krainie żywiołów”, Kabaret K2, Jula, Poparzeni Kawą Trzy oraz gwiazda wieczoru – rockowy zespół Coma.
Fot. UR




















































