POLKOWICE. Strażacy w akcji…protestacyjnej

PSP_PROTESTW kabinach wozów polkowickich strażaków pojawiły się tabliczki z napisem: Akcja protestacyjna. Jak się dowiedzieliśmy, związane jest to ze wznowieniem od 1 lipca akcji zorganizowanej przez Krajową Sekcję Pożarnictwa NSZZ ”Solidarność”, a jej powodem są: zamrożone wynagrodzenia, słabo płatne nadgodziny oraz brak możliwości awansu i podwyżek wśród młodych strażaków po ukończeniu trzyletniego stażu.

Do tej pory, jak informują związkowcy, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie zrealizowało postulatów strażaków, dlatego w poniedziałek, 29 czerwca, Rada Krajowa zdecydowała o rozszerzeniu akcji protestacyjnej na cały kraj. Domagają się też 20 milionów złotych na bieżące funkcjonowanie komend PSP.

– Bez dodatkowego wsparcia finansowego wiele komend powiatowych i miejskich oprze swoje funkcjonowanie na środkach, które powinny być przeznaczone na zatrudnienie i wynagradzanie strażaków. Z kolei brak rewaloryzacji funduszy wynagrodzeń za lata 2008 – 2014 w komendach powiatowych i miejskich będzie skutkowało koniecznością zamrażania przyjęć do PSP lub redukcją zatrudnienia – mówił Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ ”Solidarność”.

Ogólnopolską akcję protestacyjną strażacy rozpoczęli w marcu. W kwietniu minister spraw wewnętrznych spotkał się ze Sztabem Protestacyjnym i pojawiła się nadzieja na rozwiązanie spornych kwestii, więc akcję wstrzymano. Ale, jak informują związkowcy, do czasu posiedzenia Rady Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ ”Solidarność” – w połowie maja – nie dotarły „żadne informacje o postępach w realizacji podstawowych żądań Związku”. Wtedy zapadła decyzja o wznowieniu akcji.

– Nie ma to jednak wpływu na pełnienie naszej służby, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na terenie powiatu – powiedział nam Piotr Woźniakiewicz, rzecznik polkowickiej komendy PSP.

Związkowcy zapowiadają, że jeśli taka forma protestu nie przyniesie efektu, to w połowie lipca odbędzie się manifestacja w Warszawie.

UR/ŹRÓDŁO: KSP NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”