„Pod piracką banderą” – pod tym hasłem bawili się w sobotę, 28 maja, studenci Uczelni Jana Wyżykowskiego w Polkowicach z Wydziałem Zamiejscowym w Lubinie, podczas swojego święta.
Piracki korowód przeszedł ulicami Polkowic do Rynku, by odebrać symboliczny klucz do bram miasta.
– Jest czas na naukę i na zabawę – mówił Arkadiusz Bloch, wiceburmistrz Polkowic, który oprócz klucza przekazał studentom dekret włodarza gminy Wiesława Wabika. – Bawcie się, ale zostawcie miasto w stanie nie gorszym, jak obecnie, chyba że lepszym – dodał.
Władzę na czas juwenaliów, w imieniu żaków, przejęła Anna Laszczyk, przewodnicząca Samorządu Studenckiego. Potem korowód przemaszerował do uniwersyteckiej restauracji, żeby świętować.
Dodajmy, że w tym roku była to impreza o tyle wyjątkowa, że po raz pierwszy pod jednym szyldem – Uczelnia Jana Wyżykowskiego – bawili się studenci dwóch połączonych kilka miesięcy temu ośrodków: Dolnośląskiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Techniki w Polkowicach oraz Uczelni Zawodowej Zagłębia Miedziowego w Lubinie.
UR
















