Tak wyglądała dziś po godz. 15 droga krajowa nr 3 w Polkowicach – widziana z kładki nad dwupasmówką. By przejechać przez miasto w kierunku Lubina (i przez dwa skrzyżowania z sygnalizacją świetlną) kierowcy musieli trochę postać w korku. Ale sznur samochodów, w większości na rejestracji spoza Dolnego Śląska, zaczął się zagęszczać praktycznie tuż za skrzyżowaniem w rejonie baru w Kaźmierzowie.
Dodajmy, że to kolejny taki początek weekendu podczas tegorocznych wakacji. Niektórzy tylko dziwią się, że na obu pasach prowadzących w stronę polskiego morza jest raczej pusto. Ale to może być też znak, jaki kierunek letniej laby wybrali nasi rodacy.
UR




