Dziś wieczorem w Polkowicach odbędzie się gala otwarcia XVII Festiwalu „Oblicza Teatru”. W tym roku, patronem honorowym teatralnego maratonu jest wybitny aktor teatralny i filmowy, a także pedagog Bronisław Wrocławski.
– To piękne wyróżnienie – mówił Bronisław Wrocławski (na zdj. obok Andrzeja Wierdaka, dyrektora Polkowickiego Centrum Animacji) podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami w Galerii „Rynek”. – Polkowice stały się miejscem chętnie przez aktorów odwiedzanym, wręcz pożądanym. Wyróżniają się tym, że festiwal odbywa się raz w roku, co sprawia, że nie jest rutynowy, ale zawsze świeży, z publicznością o dziecięcej, powiedziałbym, ciekawości. I to jest wspaniałe.
Jak dodał, przed spektaklem zdarza mu się powtarzać tekst z żoną, Małgorzatą. Ale też nie kryje, że jest ona „najokropniejszym krytykiem” jego roboty. Dlatego wcześniej, przez pewien czas, nie zapraszał jej na premierę, bo bał się, że „coś palnie”. Ale w miarę upływu czasu zaczęło się zmieniać. Aktor ma intuicję, jeśli chodzi o materiał na przedstawienie. I kieruje się prostą zasadą.
– Pytam reżysera i scenarzystę: Czy macie to przegryzione tak, że sto razy, najmniej, sztuka pójdzie? – wyznał dodając, że raz zdarzyło mu się „uciec z roli”, jak to określił. Innym razem zaproponowano mu zagranie Dulskiej. Pomysł był taki, że kobiety grają mężczyzn i odwrotnie, ale w końcu nic z tego nie wyszło.
Aktor nie po raz pierwszy gości w Polkowicach. Do tej pory zagrał już pięć przedstawień. Po gali otwarcia publiczność zobaczy go w kolejnym, przygotowanym przez Teatr im. S. Jaracza w Łodzi. Będzie to tragikomedia izraelskiej dramatopisarki Anat Gov „Boże mój!”, w reżyserii Jacka Orłowskiego.
Tradycyjnie już, podczas uroczystości wręczone zostaną Złote Miedziaki – nagrody publiczności ubiegłorocznej edycji tej imprezy. M.in. dwie z nich przypadną współtwórcom legnickiego spektaklu „Zabijanie Gomułki”, wg Jerzego Pilcha – scenariusz Robert Urbański, reżyseria Jacek Głomb.
UR




