Wyglądało groźnie, ale na szczęście skończyło się na sporych stratach materialnych po wczorajszej kolizji dwóch samochodów osobowych i jednego dostawczego na skrzyżowaniu krajowej trójki z drogą prowadzącą w kierunku Kazimierzowej.
Do kolizji doszło około tuż po godz. 22. Jak nam powiedziała Daria Solińska z polkowickiej policji, od strony Zielonej Góry – lewym pasem jechał osobowy peugeot, a prawym dostawczy bus tej samej marki. Za osobówką do skrzyżowania zbliżało się bmw. Wtedy zapaliło się czerwone światło. Prowadzący bmw najpewniej zdawał sobie sprawę z tego, że nie zdąży już wyhamować i podjął ryzykowny manewr.
– W efekcie kierujący bmw uderzył w tył obu pojazdów, a potem samochód dostawczy uderzył jeszcze w latarnię i sygnalizację świetlną – dodaje Daria Solińska. – Nikomu nic poważnego się nie stało.
Kierowca bmw, mieszkaniec Lubina, został ukarany mandatem. Dość mocno uszkodzona została jednak sygnalizacja, którą zajął się już zarządca drogi.
UR




