Najwcześniej obchody Święta Niepodległości w polkowickim Rynku zaczęły obchodzić… dzieci.
Już przed godz. 10 zjawiły się z rodzicami na placu, by zobaczyć pojazdy, m.in. straży pożarnej i policji. Emocje były wielkie. Najmłodsi polkowiczanie zasiadali na wozach strażackich i policyjnych motorach. Były wszystkiego ciekawe. Niedługo potem pojawili się m.in. starosta Marek Tramś (na zdj.) i burmistrz gminy Wiesław Wabik z kotylionami, które przyklejali na okrycia mieszkańców. W samo południe, uroczyście podniesiona została na maszt flaga państwowa. Potem odprawiona została msza św. w intencji Ojczyzny.
Wcześniej niepodległościowe obchody odbyły się m.in. w Suchej Górnej, gdzie uczestniczy uroczystości mogli obejrzeć pokaz polkowickiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej ’39-’45.
UR









