Jest w Polkowicach ulica 11 Lutego

To szczególna ulica w Polkowicach, z ciekawą historią. Jeszcze do niedawna była to ul. 11-go Lutego, teraz jest 11 Lutego. Z pierwszą nazwą wiąże się też 9 lutego. O co chodzi? O historię właśnie.

Pierwotnie, nazwa ul. 11-go Lutego na polkowickim osiedlu Sienkiewicza została nadana, by upamiętnić „wyzwolenie” lub – jak przekonują inni – „zajęcie” miasta przez oddziały Armii Czerwonej. Choć okazało się, że nie była to prawda, to nikt już tego potem nie prostował. Nazwa pozostała.

– W rzeczywistości miasto zdobyto dwa dni wcześniej w ramach tzw. operacji dolnośląskiej – pisał kilka lat temu na stronie urzędu gminy Roman Tomczak, historyk, obecnie rzecznik ratusza.

A dalej: „9 lutego 1945 roku oddziały Armii Czerwonej zajęły m. in. Lubin i Polkowice. Silnie broniony Lubin (był miastem garnizonowym), poddał się dopiero po krwawych i wyczerpujących walkach. Zniszczeniu uległo wtedy ok. 70 proc. historycznej zabudowy miasta. Znacznie mniejsze Polkowice czerwonoarmiści zdobyli niemal z marszu. Jedyną większą bitwą w tym rejonie była konfrontacja niemieckiego zgrupowania stacjonującego pod Sobinem z nacierającą znad Odry 350. i częścią 117. Dywizji Piechoty. Były to oddziały należące do 1. Frontu Ukraińskiego, które od 8 lutego brały udział w tzw. operacji dolnośląskiej (…). W latach 70. ubiegłego wieku jednej z ulic na osiedlu Sienkiewicza nadano nazwę 11-go Lutego. Miała przypominać datę zajęcia miasta przez Rosjan. W rzeczywistości miasto zdobyto 9 lutego. Datę późniejszą ustalono prawdopodobnie dla uhonorowania jednego z wyższych oficerów radzieckich (późniejszego dowódcę Północnej Grupy Wojsk Radzieckich), który tego dnia przejeżdżał przez nasze miasto”.

Nazwa na sienkiewiczowskim osiedlu wyróżniała się, ale mieszkańcy przyzwyczaili się do niej. Problem pojawił się w 2016 roku wraz z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Radni  musieli zareagować, czyli zmienić nazwę ulicy. Mieszkańcy nie byli zadowoleni. No i znalazło się salomonowe wyjście. Zmiana, nazwijmy to, była „kosmetyczna”, inne zaś podano uzasadnienie do uchwały. Zgodnie z nim, wprowadzona w 2017 roku nowa nazwa – 11 Lutego – symbolizuje Światowy Dzień Chorego ustanowiony przez papieża Jana Pawła II w 1992 roku. Wtedy obchodzone jest też wspomnienie objawień Matki Bożej z Lourdes.

Fot. UR archiwum