Około stu uczestników wystartowało dziś w III Polkowickim Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”, choć zapisanych było więcej.
Impreza odbyła się przy Centrum Piknikowym na osiedlu Polanka. Wśród zapisanych byli mieszkańcy z całego regionu, m.in. ze Szklarskiej Poręby, Żagania, Głogowa, Przemkowa i Chocianowa, ale dominowali polkowiczanie. Chętnych było tak wielu, że nie dla wszystkich starczyło pakietów, to jednak nie zniechęcało do udziału w biegu. W tym roku jego bohaterami byli Stanisława Rachwałowa i kapitan Jerzy Stawski, których podobizny znalazły się na koszulkach.
Wielu uczestników startowało po raz pierwszy. Wśród nich polkowiczanka Ewelina Kustrowska z rodziną: Michaliną, Magdaleną i Marcelem oraz jego kolegą, imiennikiem.
– Trzeba pokazać, że pamiętamy o Żołnierzach Wyklętych i dać przykład dzieciom – powiedziała nam pani Ewelina dodając, że wszyscy pobiegną na krótszym dystansie.
Krótszy dystans – „Bieg Honorowy” – wynosił 1 963 metry. Był symboliczny, ponieważ liczba ta jest również datą śmierci ostatniego Żołnierza Wyklętego. Był też „Bieg Niezłomnych” na dystansie 5 000 m. Potem na wszystkich czekała grochówka.
Organizatorem III Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” było Stowarzyszenie „Patriotyczne Polkowice” z udziałem wielu wolontariuszy.
Fot. UR


























