Odeszli od biurek i… posadzili las (FOTO)

81 arów nowego lasu powstanie dzięki akcji sadzenia drzew, którą wraz z leśnikami przeprowadzili urzędnicy z gminy Chojnów. Ponad dwa tysiące sadzonek sosny pospolitej zasiliło drzewostan leśnictwa Rokitki. Na najbliższą wycieczkę do nowego lasu przyjdzie nam poczekać około osiem lat – wtedy drzewa osiągną wysokość dwóch metrów. Do młodników, w których drzewa są niższe, nie wolno bowiem wchodzić ze względu na zagrożenie uszkodzenia sadzonek. Nad prawidłowym przebiegiem akcji czuwali leśnicy z Rokitek, Biskupina i Złotoryi.

W piątkowe popołudnie, po godzinach swojej pracy grupa urzędników z Gminy Chojnów podjęła się nietypowego zdania. Postanowili, że przybory biurowe zamienią na akcesoria służące do sadzenia drzew – świdry, szpadle i sadzarki. Wszystko to w szczytnym celu, ponieważ większe zalesienie sprzyja środowisku naturalnemu. – Bardzo się ciesze, że mogłam wziąć udział w takiej akcji. Wszyscy powinniśmy dbać o las, który jest naszym sprzymierzeńcem w walce z zanieczyszczeniem powietrza – mówi sekretarz gminy Chojnów Honorata Tajchman-Rękoś. – Bez nowych drzew nie będziemy w stanie sprostać coraz większej ilości gazów i pyłów w atmosferze – dodaje.

Lasy nie bez przyczyny nazywane są zielonymi płucami świata. Jedna sosna zwyczajna jest w stanie wyprodukować ilość tlenu, potrzebną do oddychania dla trzech dorosłych osób. Nadleśnictwo Rokitki to 1502 ha drzew, które znakomicie pełnią funkcję filtra oczyszczającego wodę i powietrze. Drzewa liściaste oraz iglaste wychwytują cząsteczki pyłów i sadz, a także wchłaniają gazy zanieczyszczające powietrze. Zadrzewienie w gminie Chojnów zwiększa się, między innymi dzięki wytężonej pracy leśników i akcjom sadzenia drzew, które są organizowane cyklicznie we współpracy z chętnymi instytucjami. Poruszanie się po terenie przeznaczonym pod przyszły las wymaga pewnej wiedzy, a samo zaszczepianie takich sadzonek nie należy do prostych czynności.

Leśnicy przygotowali dwa tysiące sztuk jednorocznych sadzonek sosny zwyczajnej z bryłką, czyli zakrytym systemem korzeniowym. Leśniczy Robert Tomczak i podleśniczy Adam Polowy z Leśnictwa Złotoryja oraz leśniczy Tadeusz Hajduk i podleśniczy Aleksander Pavlou z Leśnictwa Biskupin, a także zastępca nadleśniczego ze Złotoryi Zdzisław Obuchowicz brali czynny udział w akcji. Dzięki wspólnej pracy pracowników Lasów Państwowych oraz Urzędu Gminy Chojnów drzewkami obsadzono 81 arów.

Okazało się, że las skrywa wiele tajemnic. Leśniczy chętnie dzielili się swoją wiedzą, również tą historyczną. – Znajdujemy się w obrębie wyjątkowego fragmentu naszych lasów. Miejsce to jeszcze przed wojną słynęło z bardzo korzystnego klimatu. Funkcjonowało tu nawet uzdrowisko, które niestety nie przetrwało do naszych czasów w przeciwieństwie do czystego powietrza – przekonywał Robert Tomczak.

.

Fot. Urząd Gminy w Chojnowie