31 marca od dawna zapowiadany był przez Związek Nauczycielstwa Polskiego jako dzień krajowego strajku pracowników oświaty. Nauczyciele zrzeszeni w ZNP powiedzieli „dość” i zamiast – jak co dzień – chwycić dzienniki i ruszyć na lekcje – tym razem chwycili flagi związkowe i odmówili pracy. W swoich placówkach byli obecni, ale nie prowadzili zajęć.
– Ostatnio taka cisza panowała w naszej szkole 27 maja 2008 roku, kiedy również strajkowaliśmy – wspomina Monika Wilejto, szefowa koła ZNP przy SP nr 9.
Mimo słabego oddźwięku ze strony nauczycieli chętnych do strajku, zarząd legnickiego ZNP robi dobrą minę do złej gry.
– Chciałam podziękować wszystkim, którzy przystąpili do straku, ale też wszystkim rodzicom, którzy nas wspierają, którzy wykazali zrozumienie i nie przyprowadzili dzieci do szkół – mówi Elżbieta Drążkiewicz-Kierzkowska, szefowa ZNP w Legnicy.
Środowisko nauczycielskie – jak w całej Polsce, także w Legnicy – jest bardzo podzielone. Najlepiej świadczy o tym dzisiejszy strajk, do którego przystąpiło zaledwie 13 spośród 40 placówek oświatowych, w tym tylko jedno przedszkole. W ostatniej chwili wycofały się cztery szkoły trzy przedszkola. Strajkowali pracownicy Miejskiego Przedszkola nr 4, szkół podstawowych nr 2, 9 i 19, zespołów szkół ogólnokształcących nr 2, 3 i 4, Zespołu Szkół Budowlanych, Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznych, Zespołu Placówek Specjalnych, Młodzieżowego Centrum Kultury i Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1. Ze strajku wyłamały się: I Liceum Ogólnokształcące, szkoły podstawowe nr 1 i 18, Gimnazjum nr 4, przedszkola nr 18 i 19 oraz Centrum Kształcenia Praktycznego. Najpoważniej strajk wyglądał, bo nie było ani jednego ucznia, w Gimnazjum nr 5.
– Prowadzimy akcję strajkową, która polega na tym, że jesteśmy w szkole, ale nie prowadzimy zajęć. Uczniowie i rodzice się z nami w pełni solidaryzują, co widać po pustej dziś szkole – zwraca uwagę Renata Patyńska, prezes koła ZNP w Gimnazjum nr 5.
Drugą szkołą, która najgłośniej wyraziła swój sprzeciw reformie proponowanej przez rząd, niegodnym warunkom płacowym i nadchodzącym wielkimi krokami masowym zwolnieniom w szkolnictwie, była podstawówka nr 9. W strajku udział wzięło 60 nauczycieli i pracowników obsługi, a w szkole pojawiło się zaledwie 35 dzieci. Na co dzień jest ich 800. W tej placówce nauczyciele trzymają się razem, bez względu na okoliczności. – W tej szkole jesteśmy zintegrowani, razem tworząc dużą siłę – zauważa Monika Wilejto z ZNP w SP 9. – Zdajemy sobie sprawę, że nasz protest może nie przynieść oczekiwanych efektów, ale musieliśmy wyrazić swój sprzeciw.
W większości legnickich szkół i przedszkoli zajęcia odbywały się normalnie.




