Najpierw zażywali, potem kierowali

W ciągu zaledwie jednego popołudnia legniccy policjanci zatrzymali trzech kierowców, którzy prowadzili pod wpływem amfetaminy, metamfetaminy, kokainy i marihuany. Wszystkim przyłapanym mężczyznom grozi teraz nawet dwuletnia odsiadka i 15-letni zakaz kierowania.

Pierwszego z nieodpowiedzialnych kierowców funkcjonariusze zatrzymali przy ul. Zielonej. Siedzący za kierownicą opla mężczyzna zachowywał się nerwowo, czym zwrócił na siebie uwagę mundurowych.

– Po chwili okazało się, że 20-latek prowadził pod wpływem narkotyków z grupy: amfetaminy, kokainy oraz benzodiazepiny – relacjonuje podkom. Iwona Król-Szymajda, rzecznik prasowy KMP w Legnicy. – Następnie policjanci zatrzymali na ulicy Wojska Polskiego kierowcę mercedesa, który na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył. Po chwili okazało się co było powodem takiego zachowania się 42-latka. Badanie narkotesterem wykazało obecność amfetaminy czy metamfetaminy w jego organizmie – dodaje policjantka.

Co ciekawe, podobne wyniki dała kontrola, którą tego samego dnia funkcjonariusze przeprowadzili przy ul. Anielewicza. Tym razem – jak odnotowali w raporcie – 29-letni kierowca postanowił usiąść za kółkiem pod wpływem amfetaminy, THC, marihuany i haszyszu.

– Wszyscy kierowcy zostali przewiezieni do szpitala, gdzie pobrano im krew do dalszych badań. Za swoją nieodpowiedzialną jazdę odpowiedzą teraz przed sądem. W świetle obowiązujących przepisów za jazdę pod wpływem środków odurzających kierowca może trafić do więzienia nawet na 2 lata – podsumowuje podkom. Król-Szymajda.