Dzieci nie mogły już doczekać się św. Mikołaja, ale kiedy kilka razy głośno go przywołały, pojawił się, by wręczyć prezenty. Oczywiście, była to największa atrakcja przedświątecznego spotkania rodzin zastępczych w sali polkowickiego starostwa. Choć innych nie brakowało.
Na stołach pojawiły się świąteczne potrawy. W rogu sali stała okazała choinka. Elfy szykowały kolejne niespodzianki. Był też specjalny pokaz.
– Dostałem już prezenty od świętego Mikołaja, najbardziej podobał mi się samochód – powiedział nam kilkuletni Przemek, czekając na kolejny prezent.
Wręczając paczki św. Mikołaj, bez czapki, bo było mu za gorąco – pewnie od pozytywnych emocji – nie oszczędzał swojego dzwonka. Podawał go dzieciom, które chętnie korzystały z tego przywileju, pozując przy tym do zdjęć.
Mikołajkowe spotkanie rodzin zastępczych odbyło się już po raz ósmy. Uczestniczyli w nim m.in. starosta polkowicki Marek Tramś i wicestarosta Kamil Ciupak.
– Ja też wierzę w świętego Mikołaja – wyznał starosta.
– Przy okazji tego spotkania apeluję do innych osób, aby zgłosiły się do nas, by zostać kandydatem na rodzinę zastępczą – dodała Elżbieta Sworacka – Dul, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Polkowicach.
Obecnie, w ramach PCPR funkcjonuje ponad 90 rodzin zastępczych, w których przebywa około 130 dzieci.

















