Prawdziwe oblężenie przeżywał średniowieczny zamek w Grodźcu podczas pierwszego dnia tegorocznych majówek. Dominowało swojskie jadło, pokazy rycerskie i koncerty muzyki dawnej.
Kilkaset metrów ciągnął się sznur samochodów przed wzgórzem zamkowym. Niektórzy czterema kółkami próbowali się dostać się tuż przed same wejście zamku, co wcale nie było łatwe. Z powodu bardzo wzmożonego ruchu strażacy z okolicznych jednostek OSP wahadłowo przepuszczali pojazdy na krętej drodze wiodącej na szczyt. Inni natomiast parkowali swoje auta na samym dole i decydowali się na półgodzinny spacer.
Zapachy regionalnych potraw dało się wyczuć już z daleka. W powietrzu unosił się charakterystyczny aromat pieczonych mięs. Dziedziniec średniowiecznego zamku tętnił życiem. Było barwnie i kolorowo. Od godziny 13 odbywały się pokazy walk rycerskich, które były największą gratką dla najmłodszych. Później na scenie prezentowały się zespoły muzyki dawnej. Jako pierwszy wystąpił zespół „Obierak” po nim pojawił się „Subulkus” – zespół muzyki dawnej z Czech.
Mnóstwo regionalnych wystawców z dumą prezentowało swoje wyroby. Wśród nich byli m.in. winiarze, pszczelarze, producenci nalewek, piwa, sprzedawcy kamieni szlachetnych. Nie zabrakło też stanowisk ze swojskimi wędlinami, serami, a nawet przyprawami i cukrową watą. Najmłodsi, i nie tylko, mogli sprawdzić swoją celność podczas strzelania z łuku. Zadowolenia z frekwencji i z przebiegu majówki nie krył kasztelan Zamku Grodziec Piotr Janczyszyn. – Mieliśmy bardzo duże zainteresowanie. Zamek odwiedziło dzisiaj spokojnie ponad tysiąc osób. Było dużo dobrej zabawy, niepowtarzalnego klimatu. Pogoda na szczęście również dopisała – mówi kasztelan.
Zadowoleni z wizyty byli też sami goście. – Posiedzieliśmy ponad trzy godziny. Spróbowałem regionalnego piwa i wina, kupiłem duży słoik miodu. Dzieciaki postrzelały z łuku. Jest naprawdę świetna rodzinna atmosfera. Na pewno wrócimy tu za rok – mówił jeden z gości, który właśnie opuszczał zamek.
Wielu było też chętnych do zwiedzania komnat zamkowych z przewodnikiem. – Mnóstwo grup chciało poznać zabytek, jego historię i związane z nim liczne legendy – dodaje Piotr Janczyszyn.
Majówki rozpoczęły się na Grodźcu już w sobotę, a zakończą w środę. Na scenie dominują głównie zespoły ludowe i muzyka dawna.
.
.












































