NSZZ „Solidarność” jest przeciwko likwidacji straży miejskiej w Lubinie. Do tutejszego magistratu właśnie dotarło pismo w tej sprawie.
O przyszłości lubińskiej straży miejskiej już wkrótce zdecydują radni miejscy. W przypadku takich spraw, niezbędne są opinie związku zawodowego i komendanta wojewódzkiego policji. To formalność. Dla dalszego toku sprawy, nie ma znaczenia, czy będą pozytywne czy negatywne, bo ostateczna decyzja i tak należy do radnych.
„Solidarność” negatywnie zaopiniowała przedłożony jej projekt uchwały odnośnie likwidacji straży miejskiej w Lubinie.
„Jako NSZZ „Solidarność” jesteśmy zaniepokojeni tym, że dotychczasowi pracownicy straży miejskiej w Lubinie zostaną pozbawieni środków na utrzymanie swoich rodzin. Treść uchwały wraz z uzasadnieniem nie daje gwarancji, że zostaną zaproponowane pracownikom inne miejsca pracy w przypadku likwidacji straży miejskiej w Lubinie” – czytamy w piśmie.
Opinii z policji Urząd Miejski w Lubinie jeszcze nie otrzymał.
W tej chwili w lubińskiej straży miejskiej pracuje 19 funkcjonariuszy. W ubiegłym roku służba ta zmniejszyła się o 17 osób. Ostatnio – podobnie jak strażnicy miejscy w całej Polsce – lubińscy funkcjonariusze stracili kolejne uprawnienia i nie mogą już posługiwać się fotoradarami.
– Dużo zadań lubińskim strażnikom odeszło, było to związane z wprowadzeniem bezpłatnej komunikacji w Lubinie. Nie zajmują się już również fotoradarami. Decyzja o likwidacji wynika też z tego, że przez ostatnie lata strażnikom miejskim nie przybywało uprawnień i wielu zadań nie mogą wykonywać – wyjaśnia rzecznik prezydenta Lubina Jacek Mamiński.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie lubińska straż miejska przestanie istnieć. Jest jedną z najdłużej działających tego typu formacji w Polsce – powstała w 1991 roku.




