LUBIN. Raczyński jednoczy samorządowców

w-grupiePod wspólną „banderą” wystartują w nadchodzących wyborach samorządowcy z Dolnego Śląska. Kandydować będą do sejmiku województwa, bo to on w najbliższych czterech latach podzieli ostatnią dużą pulę unijnych pieniędzy.

Inicjatorem spotkania, które odbyło się w Lubinie był gospodarz miasta Robert Raczyński. Wzięli w nim udział przedstawiciele m.in. Polkowic, Jawora, Bolesławca, Milicza i Wołowa, bezpartyjni samorządowcy chcący stworzyć wspólny front w sejmiku województwa dolnośląskiego, którego radnych wybierzemy w listopadzie.

– Było to pierwsze spotkanie, podczas którego wyraziliśmy wolę współpracy – mówi prezydent Lubina Robert Raczyński i dodaje, że odbyło się ono w przepięknym lubińskim parku, który powstał m.in. dzięki unijnej dotacji. – Trzeba iść dalej i wspólnie zbudować kolejny, wojewódzki szczebel samorządu, który dysponuje unijnymi środkami. Jeśli nas w nim nie będzie, na pieniądze dla Lubina, Jawora, Bolesławca, Legnicy czy Jeleniej Góry nie mamy, co liczyć – wyjaśnia prezydent.

roman
Piotr Roman, prezydent Bolesławca

Obecny sejmik województwa dolnośląskiego, zdominowany przez Platformę Obywatelską dzielił dotychczas unijne środki w sposób nie do końca zadowalający włodarzy miast i gmin – stąd niezbyt wysoka ocena jego działalności. – Trzy z plusem – mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca. Samorządowcy chcą tę ocenę podwyższyć, stąd wspólny start w wyborach.

– Każdy samorządowiec chce zrealizować szereg inwestycji, na które nie wystarcza mu pieniędzy. Dlatego pomoc unijna jest bardzo potrzebna. Kiedy rządzą samodzielnie partie polityczne, często decydują interesy nawet nie Wrocławia, ale Warszawy. Pieniądze nie są dzielone według kryterium racjonalności, ale często według tego, kto jaką legitymację partyjną posiada. My mamy najważniejszą legitymację, legitymację wyborców i dlatego chcemy w tym procesie uczestniczyć – dodaje szef bolesławieckiego samorządu.

Wśród osób, które popierają tę samorządową inicjatywę jest m.in. były marszałek i przewodniczący Sejmiku Samorządowego Województwa Dolnośląskiego Emilian Stańczyszyn, obecnie przewodniczący Rady Miejskiej Polkowic.

– W wyborach lokalnych trzeba dać szansę wójtom, prezydentom, burmistrzom. Przecież partie polityczne mają swoje wybory do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego czy prezydenckie. Trochę miejsca powinno pozostać dla nas, tutaj na dole – tłumaczy Emilian Stańczyszyn.

urbanski
Artur Urbański, burmistrz Jawora
stanczyszyn
Emilian Stańczyszyn

Skład członków nowego komitetu nie jest jeszcze zamknięty.  Wstępnie ustalono, że listę w okręgu legnickim otworzy prezydent Lubina Robert Raczyński, a w jeleniogórskim prezydent Bolesławca Piotr Roman. Obaj samorządowcy chętnie jednak zrzekną się swoich „jedynek” na rzecz włodarzy większych miast: Legnicy Tadeusza Krzakowskiego i Jeleniej Góry Marcina Zawiły, jeśli i oni przyłączą się do inicjatywy bezpartyjnego Dolnego Śląska.

Kolejne spotkanie nowo zawiązanego komitetu wyborczego odbędzie się po wakacjach. Akces przyłączenia się do niego wyraziło kilkunastu kolejnych samorządowców.

MG/FOT. KONRAD DĄBKIEWICZ