Radni gminy Lubin przyjęli wczoraj uchwałę w sprawie przyszłorocznych stawek podatku od nieruchomości. Dużych zmian nie będzie; niewielką różnicę zauważą właściciele gruntów i budynków, które w całości lub części służą do prowadzenia działalności gospodarczej.
Tym razem rada zebrała się w świetlicy wiejskiej w Osieku. Stawki podatków były jednym z głównych tematów sesji i już na samym początku wywołały burzliwą dyskusję. Nie chodziło w niej o same kwoty, a o wniosek Pawła Łukasiewicza, radnego z opozycyjnego ugrupowania „Razem dla Gminy”, który złożył wniosek o wprowadzenie do porządku obrad dyskusji na temat całkowitego zniesienia tej daniny.
– Przypomnę, że była to jedna z wyborczych obietnic wójta Tadeusza Kielana i uważam, że najwyższa pora, abyśmy zaczęli na ten temat rozmawiać – argumentował radny. Jego wniosek nie został jednak przyjęty, ale przygotowany przez opozycję projekt uchwały trafi do zaopiniowania przez urzędowego radcę prawnego. Pod głosowanie rady gminy zostanie skierowany po przejściu obowiązującej ścieżki legislacyjnej.
Fakt, że radni ustanowili stawki podatku, nie oznacza, że mieszkańcy znów będą musieli płacić go we wcześniejszej wysokości. – Wszystkie stawki musimy ustalić, bo takie są przepisy – wyjaśnia Norbert Grabowski, przewodniczący rady gminy. – Ale w dalszym ciągu obowiązuje uchwała, którą podjęliśmy w styczniu tego roku, która zwalnia mieszkańców od płacenia niektórych podatków od nieruchomości.
Przypomnijmy, zwolnienie to obejmuje budynki: mieszkalne, zajęte na na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym i pozostałe, w tym zajęte na prowadzenie działalności przez organizacje pożytku publicznego.
JD / Lubin.pl




