LUBIN. Emocje sięgnęły zenitu! (retrospekcje po meczu)

WR140827PK_M266Na to wydarzenie Lubin czekał prawie 30 lat. Nowa hala widowiskowa-sportowe zalśniła pełnym blaskiem. Na parkiecie gwiazdy polskiej i austriackiej koszykówki, na trybunach pierwszy garnitur samorządowców z regionu i w końcu – to co najważniejsze – lubińska publiczność, która w nadkomplecie bawiła i się dopingowała koszykarzy tak, jakby kibicowskie zacięcie miała we krwi.

Mecz Polska – Austria był pierwszym spotkaniem rozegranym w nowej, lubińskiej hali. Entuzjazm na trybunach, doping i radość ze strony kibiców – w zdecydowanej większości z Lubina – pokazały, jak bardzo mieszkańcy na ten obiekt czekali.

– Mnie się chce płakać z radości. Już 25 lat temu walczyłem o tę halę. Dzisiaj spełniły się marzenia moje jak i prezydenta oraz społeczności miasta. Jestem po prostu szczęśliwy – mówi Grzegorz Rzeski, społecznik z Lubina.

Bez wątpienia to olbrzymi organizacyjny sukces. Mecz otwarcia – bez żadnych forów – na najwyższym, międzynarodowym szczeblu.

– Hala zdała egzamin, ale przede wszystkim zdali go kibice. Zdecydowana większość na tej hali, to lubinianie, a sprzedanych zostało 3700 biletów. Myślę, że to  wystarczający dowód na to, jak potrzebny był to obiekt – mówi Robert Raczyński, prezydent Lubina.

Hala widowiskowo-sportowa lubińskiego Regionalnego Centrum Sportowego – to teraz jeden z najnowocześniejszych obiektów sportowych na Dolnym Śląsku.

– Nowa lubińska hala rzeczywiście budzi podziw – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego. – Widać, że wszystko tu jest funkcjonalne i dokładnie przemyślane – dodaje szef dolnośląskiego samorządu.WR140827PK_M159

– Hala jest przepiękna, naprawdę jest tu, co podziwiać – przyznaje Tadeusz Krzakowski, prezydent Legnicy.

Na trybunach podczas meczu Polska-Austria zasiedli samorządowcy z całego regionu.

– Byłem w wielu halach, ale tutaj jest naprawdę wyjątkowy klimat. To mówią wszyscy. Do tego jest doskonale wyposażona technicznie. Wielki honor w stronę twórców tego sukcesu. Spodziewam się, że z Bolesławca będzie tu przyjeżdżać spora grupa kibiców. Nie jest to w końcu tak daleko – komentuje Piotr Roman, prezydent Bolesławca.

Radość z otwarcia nowej hali, spotęgował sukces polskich koszykarzy, którzy ostatecznie – po dogrywce – wygrali to spotkanie, awansując do przyszłorocznego EuroBasketu. Publiczność – bez wątpienia – była szóstym zawodnikiem w tym meczu, zawodnikiem, który wykonał swoje zadanie celująco, zdając egzamin w pierwszym terminie i pokazując, że Lubin na tę halę naprawdę zasłużył.

MG