Lisy nie zdobyły Hali Podpromie

Runda zasadnicza siatkarskiej PlusLigi powoli dobiega końca. Dla Miedziowych Lisów puentą tej części rozgrywek będą mecze z samym topem. W ramach 21.kolejki Cuprum Lubin zmierzyło się w Hali Podpromie z Resovią Rzeszów. Przed nimi jeszcze spotkania z Kędzierzynem Koźle i Jastrzębskim Węglem.

W Rzeszowie ekipa Marcelo Fronckowiaka i Pawła Ruska miała ciężki orzech do zgryzienia. Już pierwszy set pokazał, że rzeszowianie choć pewni fazy play-off nie będą odpoczywać w tym meczu. Zawsze można ugrać lepsze miejsce i więcej punktów.

Pierwszą akcję zakończył atakujący Adam Lorenc. Gospodarze szybko przystąpili do kontry. We znaki naszej ekipie dał się w szczególności atakujący Karol Butryn. Goście mieli problemy z zagrywką, a miejscowi prezentowali skuteczne przyjęcie. Choć pierwszego seta siatkarze Alberto Giulianiego wygrali 25:16 to warto podkreślić także takie akcenty jak as serwisowy kapitana Miguela Tavaresa.

W drugim secie lepiej spisywał się blok Cuprum Lubin. Zespół do boju prowadził kapitan Tavares. Goście osiągnęli bezpieczną różnicę 5:10, ale wiadomo, jak to w siatkówce, nawet taki wynik może za chwilę zamienić się w remis. Nie długo czekaliśmy więc na rezultat po 14. Końcówka była naprawdę emocjonująca. Asa serwisowego zdobył Wojciech Ferens, a po chwili taką zagrywką popisał się gospodarz – środkowy Timo Tammemaa. Walkę punkt za punkt wygrali przyjezdni, 25:27.

Trzeci set po uzyskaniu prowadzenia przez Resovię, odbywał się pod ich dyktando do samego końca. W czwartym ponownie oglądaliśmy wyrównane spotkanie, ale to gospodarzey wygrali 25:23 i cały mecz 3:1.

21.kolejka PlusLiga, Hala Podpromie
Resovia Rzeszów – Cuprum Lubin 3:1 (25:16, 25:27, 25:17, 25:23)
MVP meczu: Karol Butryn

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Parodi, Szerszeń, Domagała, Drzyzga, Woicki, Buszek, Jendryk, Cebulj, Hain, Butryn, Taht, Tammemaa, Libero: Mariański, Potera.

Cuprum Lubin: Maruszczyk, Gunia, Ferens, Zawalski, Lorenc, Oliveira, Jakubiszak, Smoliński, Jimenez, Magnuszewski, Tavares, Penchev, Libero: Makoś, Szymura.

Dodaj komentarz

*

code