Systematycznie spada zainteresowanie Legnickim Budżetem Obywatelskim. W trwającym osiem dni głosowaniu, które zakończyło się o północy, wzięło udział zaledwie 7865 uprawnionych. To mniej niż w ubiegłym roku, kiedy w wyborach udział wzięło niemal 9 tys. mieszkańców. Dla porównania w trzeciej edycji konkursu, w 2015 roku, frekwencja była znacznie wyższa, bo w głosowanie zaangażowało się ponad 13,5 tysiąca osób.
Jest to już piąta edycja LBO. Do trzeciej frekwencja była wzrostowa. Kiedy w ubiegłym roku nastąpił spadek zainteresowania inwestycjami zgłoszonymi przez legniczan, magistrat miał zanalizować przyczyny tego zjawiska i nie wykluczał zmian w zasadach tegorocznego głosowania. Te były jednak kosmetyczne, ponieważ przy rejestracji – zamiast nazwiska panieńskiego matki – należało podać numer telefonu komórkowego. Niewykluczone, że wielu legniczan – w obawie, że po ujawnieniu tych danych znaczną otrzymywać reklamowe wiadomości – w ogóle zrezygnowało z udział w wyborach.
W sumie głosowano na 63 zadania w jedenastu obszarach. Dokładne wyniki i zwycięskie inwestycje, które będą zrealizowane w 2018 roku, znane będą po zakończeniu prac Zespołu Kwalifikacji Projektów. Łącznie do wydania legniczanie mają 2 mln 200 tys. zł – na każdą z dzielnic po 200 tys. zł.




