Ok. 80 pasjonatów mroźnych kąpieli pojawiło się dziś na legnickim kąpielisku Kormoran, by oficjalnie zainaugurować sezon. Warunki dopisały do tego stopnia, że woda dla niektórych morsów była wręcz za ciepła. – Pogoda jak na zawołanie dla tych, którzy kąpią się dziś z nami pierwszy raz – wyjaśniali doświadczeni w tej aktywności legniczanie.
13 stopni Celsjusza i woda o temperaturze 8,5 stopnia – to nie były warunki wymarzone dla legnickich morsów. – Wolałbym chłodniejszą, najlepiej około dwóch stopni – przekonywali zaprawieni w mroźnych kąpielach członkowie lokalnej społeczności. Jednak okazało się, że większości warunki nie przeszkadzały. Wręcz przeciwnie.
– Mamy dziś dużo nowych twarzy, to cieszy, że wciąż pojawiają się osoby, które chcą złapać bakcyla i zażywać z nami zimowych kąpieli – cieszył się Paweł Pundyk z klubu Legnickie Morsy. – I właśnie dlatego dzisiejsza pogoda powinna nas cieszyć. Dla żółtodziobów to będzie doskonałe przetarcie – przekonywał.
Ilu nowicjuszy zdecydowało się wejść do chłodnej wody kąpieliska Kormoran? Trudno powiedzieć, ale od początku było jasne, że dla nich zanurzenie zakończy się po 60 sekundach.
– Nie wolno przesadzać. Jak na pierwszy raz to wystarczający czas – wyjaśnił Pundyk.
Zanim morsy ochoczo wbiegły do wody, czekała ich rozgrzewka w rytmie zumby. Przez całą imprezę z głośników docierały do imprezowiczów dźwięki disco polo. A po kąpieli czekał na nich poczęstunek – kiełbaski z grilla i słodkości domowej roboty. Wśród nich – okolicznościowy tort.
.
.


































