W legnickim minizoo pojawili się nowi lokatorzy. Zamieszkały tu kury jedwabiste i gołębie pawiki. Już za kilka dni wyklują się także bażanty i pawie. Ponadto zwiedzający parkową palmiarnię będą mogli skorzystać z leżaków, które staną w tzw. ogrodzie ciszy i spokoju.
Wielkie otwarcie minizoo odbyło się we wrześniu ubiegłego roku. Postawienie wolier i altany, budowa ogrodów tematycznych, stanowisk edukacyjnych i niezbędnego zaplecza – kosztowała miasto niemal 700 tys. zł.
W siedmiu wolierach zamieszkało łącznie jedenaście gatunków ptaków. W ciągu ostatnich miesięcy dołączyły do nich nowe.
– Do naszego minizoo trafiły urocze kury jedwabiste. W wolierze z pawiami pojawiły się natomiast gołębie pawiki, które bardzo ożywiły tę pokaźną przestrzeń. Ptaki żyją w dużej zgodzie, warto przyjść je podglądnąć – zachęca Henryka Zdziech, ogrodnik miejski.
Atrakcją są również ptaki, które od dawna mieszkają w legnickim zoo. Niektóre spodziewają się potomstwa. – Bażanty i pawie siedzą teraz na jajach, więc oczekujemy, że niebawem będziemy mieli nowe, małe ptaki – wyjaśnia ogrodnik miejski.
W palmiarni systematycznie pojawiają się także nowe gatunki roślin. Cały teren został zaprojektowany tak, aby służył zarówno do odpoczynku, jak i edukacji. Przy roślinach i wolierach z ptakami znajdują się tabliczki z nazwami gatunków flory i fauny. Podczas zwiedzania można natknąć się na interaktywne tablice edukacyjne, a już za kilka dni na legniczan czeka jeszcze jedna niespodzianka.
– Zamówiliśmy już leżaki, które staną w ogrodzie ciszy i spokoju. Za kilka dni powinny być już dostępne dla wszystkich zwiedzających. Będzie można na nich wypoczywać, zażywać kąpieli słonecznych i czytać książki – zapowiada Henryka Zdziech.
MAK/FOT. PRZEMYSŁAW ŁYSKAWA

























