LEGNICA. Polityczny dreszczowiec (FOTO)

IMG_2286Niemal do ostatniej chwili powstawał scenariusz najnowszego spektaklu Teatru Modrzejewskiej w Legnicy pt. „Hymn narodowy”. Polityczna opowieść jest do bólu współczesna, opisuje bowiem zdarzenia z wiosny 2016 roku. Pojawią się więc w niej zwolennicy „dobrej zmiany”, jak i buntownicy z Komitetu Obrony Demokracji. Reżyser Przemysław Wojcieszek obiecuje, że jego dzieło nikogo nie oszczędza. Wszystkim stronom konfliktu obrywa się po równo.

Próby do spektaklu, których premiery zaplanowano na najbliższą sobotę i niedzielę, trwają od wielu tygodni. Poprzedziły je m.in. dyskusje z lokalnymi politykami możliwie wszystkich opcji. Jednak nie każdy z nich, pomimo przyjęcia zaproszenia, ostatecznie decydował się na konfrontację z przeciwnikami. Reżysera i zarazem współtwórcę scenariusza zaskoczyło, że tych, których skreślał na początku spotkania, na końcu okazywali się najbardziej interesujący.

IMG_2292Podczas dzisiejszej próby prasowej dziennikarze mieli okazję poznać jednego z bohaterów spektaklu. To Zbigniew – były lider związkowy, który niczym lew walczył o przetrwanie dolnośląskich producentów tkanin i dywanów. Fabryki zbankrutowały, a on popadł w alkoholizm. Teraz jego dawną charyzmę próbują wskrzesić przedstawiciele nowych sił politycznych: narodowcy, kukizowcy, pisowcy czy kodowcy.

Poszczególne grupy zabiegają o względy dawnego związkowca, chcąc go mieć w swych szeregach. Tych z prawicy nie zniechęca nawet fakt, że Zbigniew romansuje z dwudziestolatką. Dla nich najważniejsze, że nie robi tego z… mężczyzną. Na scenie, poza bohaterami całkowicie fikcyjnymi, pojawią się postacie doskonale znane z polskiego życia publicznego, w tym pierwszoligowi politycy Prawa i Sprawiedliwości.

IMG_2307Jak podkreśla Przemysław Wojcieszek, legnicka scena jest jedyną w Polsce, która mogła zdecydować się na wystawienie takiego spektaklu. Pozostałym teatrom zabrakło odwagi. Może stąd, że reżyser opowiada o mocno podzielonej i zwaśnionej Polsce. W swym najnowszym dziele próbuje antycypować i ostrzegać przed tym, co się może stać, gdy strony konfliktu nie spasują. W domyśle kreśli wizję, która zakończy się katastrofą dla wszystkich – bez względu na to, po której stronie barykady dziś stoją.

– Oczywiście, mam swoje poglądy polityczne, ale tutaj występuję w roli obserwatora – zapewnia Przemysław Wojcieszek, który przyznaje, że wśród występujących w spektaklu aktorów są zarówno zwolennicy Pawła Kukiza oraz Prawa i Sprawiedliwości, jak i Komitetu Obrony Demokracji. Pomimo różnic w zespole, reżyser ma nadzieję, że wspólnie udało im się stworzyć przejmującą historię.

IMG_2229Legnicka scena reklamuje najnowszą premierę, jako „gniewny manifest niezgody na rzeczywistość za oknem. Inspirując się między innymi Małą Apokalipsą Tadeusza Konwickiego i Przygodami dobrego wojaka Szwejka Haška twórcy snują współczesną, bardzo nieprawomyślną opowieść o upadku ideałów w polityce i życiu społecznym, o potrzebie buntu i obrony przed uniformizacją”. – Efektem jest spektakl, który wykracza daleko poza granice nie tylko politycznej poprawności – zachęcają twórcy.

„Hymnem narodowym” Przemysław Wojcieszek po latach wraca do legnickiego teatru. To tutaj stworzył jedne z najciekawszych i obsypanych nagrodami spektakli: „Made in Poland” czy „Osobistego Jezusa”. Jako artysta znany jest z bezkompromisowości, a także jako twórca niewahający się przed stawianiem radykalnych diagnoz i kreśleniem ostrych portretów.

IMG_2358„Hymn narodowy”. Reżyseria: Przemysław Wojcieszek; scenariusz: Przemysław Wojcieszek, współpraca Emilia Piech; scenografia: Małgorzata Bulanda; muzyka: Filip Zawada; światła: Zofia Goraj.

Premierowe spektakle: 2 i 3 kwietnia (sobota, niedziela) o godz. 19. Następnie sztukę będzie można obejrzeć: 9, 10, 29 i 30 kwietnia (sobota, niedziela, piątek, sobota) o godz. 19 oraz 5, 27 i 28 kwietnia o godz. 11. Bilety: 50 zł premierowy, 28 zł i 17 zł popremierowe.

.